Główną bohaterką książki jest Saylor – dojrzała kobieta, która zajmuje się prowadzeniem cukierni. Pewnego dnia otrzymuje zaproszenie na ślub od mężczyzny, z którym rozstała się jakiś czas temu. Sytuacja ta jest dla niej ogromnym zaskoczeniem, tym bardziej, że wszystkie elementy uroczystości są dokładnym odzwierciedleniem tego, co sama jeszcze niedawno zaplanowała. Chociaż nie zamierza uczestniczyć w uroczystości, zbieg okoliczności sprawia, iż kobieta potwierdza swoją obecność na ślubie pary młodej wraz z osobą towarzyszącą. Kobieta nie ma jednak partnera, który mógłby towarzyszyć jej na imprezie. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się przystojny Heyes – były chłopak bohaterki, który dawniej złamał jej serce. Szybko okazuje się jednak, że początkowa nienawiść przeradza się w głębsze uczucie. Czy Saylor poprosi mężczyznę o pomoc? Czy dawna miłość ożyje na nowo?
Bohaterowie książki zostali wykreowani w sposób niezwykle autentyczny. Są postaciami pozytywnymi, pełnymi pasji i zaangażowania w to, co robią. Przez cały czas gorąco kibicowałam im w dążeniu do realizacji marzeń. Czytanie opowieści o ich losach było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Książka pokazuje, że życie potrafi pisać niesamowite scenariusze. Opowiada o miłości i przebaczeniu, lecz porusza również inne ciekawe wątki takie jak dążenie do samoakceptacji oraz realizacji marzeń. Autorka uświadamia nam, że to jak będzie wyglądać nasza przyszłość zależy w dużej mierze od nas samych. Pomimo przeciwności losu, które pojawiają się na naszej drodze powinniśmy za wszelką cenę dążyć do szczęścia, które jest czasami bliżej niż myślimy.
Powieść została napisana w formie narracji pierwszoosobowej. Wszystkie wydarzenia są opisywane zarówno z perspektywy Saylor, jak i Heyesa, dzięki czemu możemy poznać punkt widzenia dwojga bohaterów na te same kwestie. Niezwykle dynamiczna akcja sprawia, że od książki nie można oderwać się nawet na chwilę. Powieść uatrakcyjniają humorystyczne dialogi i wciągające sceny namiętności, w których został jednak zachowany umiar. Została ona napisana z niesamowitą lekkością, co widać na każdej stronie. Książka z pewnością będzie idealną lekturą dla wszystkich wielbicielek romansów. Pozwoli na chwilę relaksu i odpoczynku od szarej codzienności.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
K. Bromberg, „Sweet Cheeks. Zapach namiętności”, Gliwice, Wydawnictwo Helion, 2018 r.
Komentarze