Tajemnicze zniknięcie, zagadkowa śmierć, niedopowiedzenia i niefortunne zbiegi okoliczności – to wszystko charakteryzuje powieść Hanny Greń „Światełko w tunelu”.
Jest to kontynuacja losów Kornelii Pliszki, które wcześniej ukazały się pod tytułem „Jak kamień w wodę”.
Gerard po burzliwej kłótni z Kornelią dowiaduje się, że zginęła ona w pożarze własnego domu, co było skutkiem działań jego byłej żony. Mężczyzna jest pogrążony w rozpaczy i popada w coraz większy marazm. Wszystko się zmienia, kiedy po powrocie do pracy okazuje się, że ofiara została błędnie rozpoznana. Gdzie zatem jest Kornelia? To pytanie zadają sobie również policjanci, którzy jej zniknięcie interpretują jako przyznanie się do popełnienia zbrodni. Gerard od początku nie wierzy w winę swojej ukochanej, ale tylko jej znalezienie mogłoby dać nadzieję na uniewinnienie. Tymczasem Kornelia Pliszka zapadła się pod ziemię…
Hanna Greń podzieliła swoją powieść na trzy części. W pierwszej poznajemy zarys historii przedstawiony z perspektywy Gerarda. Zagadkowość, wiele niewyjaśnionych kwestii oraz trudna sytuacja bohatera, którego Kornelia opuściła bez żadnych wyjaśnień, sprawiają, że tę część czyta się bardzo dobrze. Budzi sporą dozę niepewności oraz chęć zgłębiania tej historii ze względu na trudne do przewidzenia rozwiązanie. Druga część przynosi jednak nie lada rozczarowanie. Zbyt szybko cała historia została pozbawiona tajemniczości i tym samym odarta z początkowego uroku. Ostatnia część, mająca doprowadzić do całkowitego rozwiązania, może być dla czytelnika już zbyt przewidywalna.
„Światełko w tunelu” to książka, która moim zdaniem zasługuje na uwagę przede wszystkim ze względu na ukazaną historię miłosną – silną i bezinteresowną. Wszechobecnym, ale i ciekawym zabiegiem są zastosowane niedopowiedzenia, które zwłaszcza w ostatniej części powieści komplikują losy Kornelii Pliszki.
Książka, mimo tego, że już w połowie opowiedzianej historii, stała się dla mnie przewidywalna, jest godna polecenia. Zwłaszcza dla tych, którzy od lektury nie oczekują trzymania w napięciu niemal do ostatniej strony, ale ciekawej opowieści z nieskomplikowaną zagadką kryminalną w tle.
Katarzyna Lubińska
(katarzyna.lubinska@dlalejdis.pl)
Hanna Greń, „Światełko w tunelu”, Wydawnictwo Replika, 2017.
Komentarze