„Światło innych gwiazd”- recenzja

Recenzja książki „Światło innych gwiazd”.
Erika Swyler powraca z książką, będąca połączeniem opowieści obyczajowej i s-f z historią podboju kosmosu jako motywem przewodnim.

Główną bohaterkę, Neddę Paps, poznajemy w dwóch planach czasowych: jako jedenastolatkę zafascynowaną kosmosem i dorosłą kobietę, która spełniła marzenia z dzieciństwa i obecnie podróżuje statkiem kosmicznym z misją znalezienia alternatywy dla planety Ziemia. Historia Neddy rozpoczyna się w 1986 roku, kiedy to mała dziewczynka zafascynowana pracą ojca, chłonie każde jego słowo i miłość do nauki. Niestety, pewnego dnia tajemniczy wynalazek ojca wymyka się spod jego kontroli, powodując katastrofę…

W następnym planie czasowym wracamy do naszej bohaterki, kiedy już jako doświadczona astronautka przemierza kosmos w poszukiwaniu planety zdatnej do zamieszkania przez ludzi, ludzi, którzy doprowadzili Ziemię na skraj zagłady. Czy zagadkowa katastrofa sprzed wielu lat przypomni się echem, wywołując efekt motyla również wiele lat po tym, gdy się wydarzyła? Kryzys, który grozi statkowi, może stać się także przyczyną niepowodzenia misji, od której zależy los ludzkości…

Erika Swyler nie pisze łatwych książek, jej powieści są dwuznaczne, pisane specyficznym językiem, pełne metafor, tajemnic. Nieśpieszna akcja skręca w różne dziwne kierunki, nie zawsze spełniając oczekiwania czytelnika, przyzwyczajonego do bardziej linearnej struktury powieści. Nie inaczej jest w przypadku „Światła innych gwiazd”, które nie tylko mają charakterystyczną dla tej autorki strukturę, ale poruszają skomplikowane zagadnienia, takie jak czas i przestrzeń. Swyler nie waha się, by w taką mieszankę wrzucić również rozważania na temat więzi międzyludzkich, czy też wpływu rodziców na ich dzieci.

Pisarka nie szczędzi nam naukowych detali, technicznego żargonu, skomplikowanego słownictwa, a wszystko to wrzuca w historię, w której trudno połapać się co jest prawda, a co fikcją. Nie każdemu przypadnie do gustu ta nieco dziwacznie opowiedziana kosmiczna przygoda, ale uważam, że warto przełamać swoje czytelnicze schematy, by zapoznać się z tą niełatwą, lecz zajmującą powieścią.

Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)

Erika Swyler, „Światło innych gwiazd”, Czarna Owca, Warszawa 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat