Przenieśmy się na południe Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie splatają się losy bohaterów „Światłości w sierpniu”. Bohaterów poznajemy w różnych momentach ich życia. Lena, w dziewiątym miesiącu ciąży, niestrudzenie od kilku tygodni przemierza kraj od Alabamy w poszukiwaniu ojca noszonego pod sercem dziecka. Spotykani po drodze ludzie mniej lub bardziej wspomagają dziewczynę podczas szukania Lucasa Burcha. Do miasta Jefferson kobieta trafia w czasie pożaru domu panny Burden. W Jefferson poznaje Byrona Buncha, gotowego udzielić jej pomocy.
Joego Christmasa poznajemy jako dorosłego mężczyznę pracującego w tartaku w Jefferson i nielegalnie handlującego whiskey. To on jest główną postacią książki i to w jego historię zagłębia nas autor. Chociaż Christmas jest biały, podejrzewa, że w jego żyłach płynie krew czarnoskórego. Ten problem wpływa na jego los już od momentu narodzin, kiedy zostaje oddany do sierocińca. Jego życie od czasów dzieciństwa, nastoletnich lat do dorosłego wieku naznaczone jest przemocą i brutalnością, której zarówno jest ofiarą, jak i którą sam stosuje. William Faulkner wprowadza czytelnika w świat pełen agresji, niemoralnych czynów i niezrozumiałych dzisiaj działań. Akcja toczy się bowiem w czasach, gdy rasizm w południowych Stanach determinował postępowanie ludzi. Ukazuje losy bohatera naznaczonego, napiętnowanego, którego jedna cecha zmienia sposób, w jaki jest traktowany przez innych.
Losy bohaterów się przeplatają, opowiadane są z różnych perspektyw, przez różne osoby, co sprawia, że narracja wydaje się chaotyczna, nielinearna. Dla mnie to jednak pierwsze spotkanie z autorem, a właśnie taki sposób opowiadana historii jest podobno typowy dla Amerykanina. Tym, co zwraca uwagę czytelnika podczas całej lektury, jest niezwykły styl autora. Język, jakim posługuje się Faulkner, sprawia, że powieść bez wątpienia wpisuje się w gatunek literatury pięknej i z przyjemnością przewraca się kolejne kartki, zatapiając się w wydarzenia, odkrywając łączące się ze sobą wątki.
Fakt, że książka doczekała się tak wielu wydań i powstają jej nowe tłumaczenia, świadczy o jej ponadczasowości. Była aktualna 50 lat temu, jest aktualna teraz i zapewne będzie aktualna za kolejne 50 lat ‒ zawsze wtedy, gdy posługujemy się opozycją MY kontra OBCY. Kiedy OBCY jest naznaczony, gorszy i winny całemu złu.
Paulina Ziemińska
(paulina.zieminska@dlalejdis.pl)
William Faulkner, „Światłość w sierpniu”, Kraków, Znak Literanova, 2023
Komentarze