„Syn Asteriksa” – recenzja

Recenzja komiksu „Syn Asteriksa”.
Rzymianie, bójki i magiczny wywar to dla Asteriksa i Obeliksa codzienność. Ale niemowlę pozostawione przed ich domem? Tego zdecydowanie się nie spodziewali.

Jak można się domyślić, opieka nad maluchem w galijskiej wiosce nie będzie należała do najłatwiejszych. Galowie muszą odkryć, skąd wzięło się tajemnicze dziecko i komu należy je zwrócić, a przy okazji muszą się nim zaopiekować. Problem w tym, że niemowlę wykazuje zdecydowanie zbyt duże zainteresowanie magicznym wywarem Panoramiksa. Na dodatek na maleństwo czają się Rzymianie. Dlaczego? Kim właściwie jest tajemnicze dziecko?

„Syn Asteriksa” to historia napisana i narysowana przez Alberta Uderzo, w której znajdziemy wszystko to, za co czytelnicy pokochali tę serię: dynamiczną akcję, absurdalne sytuacje i mnóstwo humoru. Tym razem szczególnie dobrze będą się chyba bawić dorośli. Uderzo przemyca sporo żartów i nawiązań, które młodszym czytelnikom mogą po prostu umknąć.

W historii pojawia się wiele dobrze znanych postaci, między innymi Kleopatra, Cezar i Brutus. Ich obecność dostarcza kolejnych powodów do uśmiechu, a wątek relacji Cezara i Brutusa zyskuje dodatkowy kontekst dzięki materiałom uzupełniającym. Właśnie do nich zdecydowanie warto zajrzeć po przeczytaniu komiksu. Najpierw polecam poznać samą historię, a dopiero później sięgnąć po ciekawostki. Można tam znaleźć informacje o tym, jak wychowywano dzieci w starożytnym Rzymie i Galii, jak wyglądała wówczas adopcja, jaka była relacja Cezara i Brutusa, a także poznać kulisy powstawania komiksu i jego miejsce w popkulturze. Dużym plusem jest to, że dodatkowe materiały nie przypominają suchego opracowania. Są podane lekko, ciekawie i w sposób, który pozwala jeszcze lepiej zrozumieć sam komiks. Po ich przeczytaniu łatwiej dostrzec ukryte żarty, historyczne odniesienia i różnego rodzaju konteksty.

„Syn Asteriksa” to więc nie tylko zabawna historia o tajemniczym niemowlęciu, ale też świetna okazja, żeby spojrzeć na dobrze znany świat Asteriksa i Obeliksa z nieco innej perspektywy.

Jadzia Pęczalska

Albert Uderzo, „Syn Asteriksa”, Story House Egmont, Warszawa, 2026.



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat