„System” – recenzja

Recenzja książki „System”.
„System” to powieść debiutanta sprzed kilku lat, którą można obecnie także oglądać na ekranach kin. Jak donoszą nagłówki artykułów w serwisach internetowych, film został zakazany w Rosji. Dlaczego?

Tom Rob Smith zadebiutował w 2008 roku. Tytuł odnosi się nie tylko do miejsca akcji; odzwierciedla także życie głównych bohaterów. Każdy z nich ponosi bowiem jego konsekwencje. Lata pięćdziesiąte, Moskwa, Związek Radziecki. Każdy może zostać oskarżony o szpiegostwo, zdradę, przekupstwo, nielegalny handel czy brak wiary w siłę komunizmu. Wie o tym doskonale Lew Stiepnowicz Demidow, który pracuje w Ministerstwie Bezpieczeństwa Państwa. Zajmuje się różnymi sprawami, śledztwami. Stara się być rzetelny i konkretny jeśli chodzi o pracę. Jest byłym żołnierzem, umie walczyć do końca. Najnowsza sprawa, do której został oddelegowany, nie jest prosta. Śledztwo w sprawie śmierci dziecka nigdy nie jest przyjemne. W tym przypadku wszystko komplikuje fakt, że był to syn kolegi z wydziału. Ojciec oczekuje prawdy. Podejrzewa, że śmierć nie była wypadkiem. Lew musi zakończyć śledztwo, bo tego chce góra. Ten konflikt doprowadzi do wielu innych, których głównych bohater doświadczy w ciągu następnych tygodni. Do czego to doprowadzi, można się domyśleć, choć zakończenie w pewnym sensie jest i nie jest zaskakujące.

Smith maluje przerażający obraz Związku Radzieckiego w minionym wieku. Ludzie umierający z głodu. Kary za najmniejsze przewinienia. Donosy na każdym kroku. Fałszowane zeznania, by to władza miała rację. System, który jest tak głęboko wżarty w ludzi, że nawet wpływa na ich najmniejsze decyzje. Na przykładzie losów Lwa, jego rodziców i żony Raisy widać jak mocno reżim wyzyskiwał ludzi do swoich celów. Głównego bohatera „Systemu” czeka daleka podróż od punktu wyjściowego, w którym go poznajemy. Degradacja zawodowa będzie tylko jednym z przystanków. Zmieni się także jego osobowość, wiara w państwo, upadnie i powstanie małżeństwo, rozwikła się rodzinna zagadka.

„System” to świetnie napisany thriller. Przerażające są nie tylko kolejne zabójstwa, które Lew śledzi, ale także warunki w jakich żyją bohaterowie. Książka jest oczywiście fikcją literacką, ale tło powieści jest równie silne jak reszta. Przyznam jedynie, że sam początek nie był szczególnie intrygujący. Miałam wrażenie, że autor udziela nadmiernej ilości informacji w jak najkrótszym czasie. Ma to jednak różne uzasadnienie, a późniejsza podróż w głąb Związku Radzieckiego jest już tylko coraz bardziej wciągająca i mroczniejsza.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Tom Rob Smith, „System”, wyd. Albatros A.Kuryłowicz, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat