Słowo „szczęście” wydaje się być terminem absolutnym. Jedni używają go często, nazywając szczęściem miłe zdarzenie, pomyślne rozwiązanie sprawy albo zawodowe osiągnięcie. Są i tacy, którzy tym pojęciem określiliby coś, co leży poza zasięgiem naszej mocy sprawczej, coś czego nie osiągniemy, czego doznają tylko nieliczni.
Publikacja „Szczęście w wymiarze pedagogiczno-socjologicznym” jest zbiorem prac z zakresu szeroko pojętej pedagogiki i socjologii, podejmujących zagadnienie definiowania, odczuwania i poszukiwania szczęścia w życiu. Książka składa się z dwóch części – dotyczącej zagadnienia pod względem teoretycznym i rozumienia kategorii szczęścia w kontekście pedagogiczno-socjologicznym. Kilkanaście tekstów składających się na publikację poddaje szczegółowej analizie pojmowanie szczęścia przez poszczególne grupy - wiekowe, zawodowe, z konkretnymi uwarunkowaniami, doświadczeniem i predyspozycjami. Co ciekawe, autorzy poświęcili uwagę zagadnieniom, których często brak w ogólnych wypowiedziach i analizach tematu – odcieniom szczęścia pojmowanym przez osoby z zespołem Downa, otępieniem, trudnym dzieciństwem.
Książka porusza temat bardzo ciekawy, bo przecież dotyczący każdego człowieka – ludzie na różne sposoby starają się odpowiedzieć sobie na pytanie co jest dla nich szczęściem i jak do niego dążyć. Autorzy znaleźli także miejsce, by zanalizować rozumienie terminu przez studentów warszawskich uczelni albo ocenianie poczucia szczęścia w dzieciństwie, co jest bardzo wciągające, a chwilami wprawia w niemałe zdziwienie.
Książka „Szczęście w wymiarze pedagogiczno-socjologicznym” okazała się dla mnie prawdziwym zaskoczeniem, ponieważ gdzieś między określaniem konkretnych uczuć i analizą własnych pragnień czytelnik znajdzie miejsce, by samemu odpowiedzieć sobie na stawiane przez autorów pytania.
Sylwia Błażejczyk
(sylwia.blazejczyk@dlalejdis.pl)
Kowalska, Prufer, Kowalski, „Szczęście w wymiarze pedagogiczno-socjologicznym, Kraków, Wydawnictwo Impuls, 2014
Komentarze