„Szmuc” – recenzja

Recenzja książki „Szmuc”.
Bezwstydna książka o odkrywaniu swojego ciała w surowym świecie pełnym zakazów.

Rajzala to studentka pochodząca z ortodoksyjnej społeczności Żydów, gdzie cielesność jest tematem tabu, kobiety muszą być skromne i posłuszne mężom, Internet i komputer są zakazane, a małżeństwa aranżowane. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna odkrywa świat pornografii, od której się uzależnia. Dziewczyna próbuje sprostać wymaganiom świata, ale staje się to szczególnie trudne, gdy odkrywa siebie i swoje ciało.

Autorka, pisząc książkę, przyjęła jedną zasadę: absolutny brak tabu w opisywaniu czegokolwiek, tu nie ma miejsca na wstyd. Rozdziały są bardzo krótkie, miałam wrażenie, że czytam opowiadania, przez to nie potrafiłam w stu procentach wczuć się w historię, czułam dystans wobec bohaterów i historii, choć główną bohaterkę bardzo polubiłam. Obserwowanie życia Rajzli było pasjonujące i nie mogłam sobie wyobrazić zakończenia historii – tym chętniej pochłaniałam kolejne strony.

Jednak największą zaletą tej książki jest bogactwo informacji na temat kultury żydowskiej. Czytelnik poznaje świat chasydów, ich zwyczaje, język i święta ważne dla nich ważne, co wtedy jedzą i jakie towarzyszą im zwyczaje. To wszystko sprawiło, że ostatecznie polubiłam tę książkę.

Autora wplotła do dialogów bardzo dużo słów w języku jidysz. Można się łatwo domyślić, co one oznaczają, jednak żałuję, że dopiero po przeczytaniu książki zorientowałam się, że na samym końcu jest słowniczek. Wyjaśnione są tam prawdopodobnie wszystkie słowa, które zostały użyte w książce. Byłoby to niezwykle przydatne w trakcie lektury. Właśnie z tego słowniczka dowiedziałam się, że „szmuc” – tytuł książki – w jidysz oznacz coś nieprzyzwoitego, nieczystego, a w slangu może oznaczać pornografię.

Pomimo że w książce głównym problem jest uzależnienie od pornografii, to tak poza tym powieść porusza wiele uniwersalnych tematów: poczucie odosobnienia, samotności, próba dowiedzenia kim się jest, szukanie pomocy u specjalistów, szukanie akceptacji, strach przed rozczarowaniem swojej rodziny.

Jest to udany debiut powieściowy. Uważam, że warto dać szansę tej książce, mnie osobiście pozytywnie zaskoczyła – nie samą fabułą, choć ta też była ciekawa, ale właśnie ukazaniem jak wygląda ten obcy mi świat i kultura, pełna zakazów i nakazów.

Emilia Ogrodzińska
(emilia.ogrodzinska@dlalejdis.pl)

Felicia Berliner „Szmuc”, Wydawnictwo Echa, Warszawa 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat