Już czytając sam opis na odwrocie książki możemy domyślać się czego będzie dotyczyła treść, czytając tytuł można domyśleć się jaki będzie gatunek tego co czytamy. Faktycznie, do przewidzenia.
Widząc rekomendację Lee Childa możemy zakładać, że gatunek powieści to dreszczowiec, książka sensacyjna, nic bardziej mylnego. Choć książka trzyma nas w napięciu, nie zadajemy sobie przysłowiowego pytania "Kto zabił?". Tego bowiem dowiadujemy się szybciej niż moglibyśmy się spodziewać. Właściwym pytaniem jest "Jak przestępca zostanie złapany". W ten sposób dochodzimy do stwierdzenia, że swoją budową najnowsza propozycja Gregga Olsena przypomina bardziej powieść kryminalną, aniżeli klasyczny „thriller”.
Akcja rozgrywa się w hrabstwie Kitsap, główną bohaterką jest Pani Detektyw. Pewnego dnia w jej ręce trafia pozornie zwyczajna sprawa, choć nie jest taka do końca „zwyczajna”. Ofiarą jest młoda dziewczyna, ale czy tylko ona? W hrabstwie dochodzi do brutalnych morderstw, porwane dziewczęta zabijane są w torturach, zdaje się, że ich męki można poczuć nawet po śmierci. A to dopiero początek tej brutalnej serii morderstw.
Książka napisana jest w sposób nieoczywisty, mimo, że od samego początku wiemy z kim mierzy się bohaterka. Czy rozwiązanie jednak jest aż tak proste? Autor w niesamowity sposób potrafi utrzymać uwagę czytelnika i sprawić, że chce się czytać jego książkę bez końca. Wydarzenia opisane są w niezwykle realistyczny sposób, czytelnik wręcz ma wrażenie, że jest obserwatorem wydarzeń rozgrywających się na kartach powieści.
Nie jest to propozycja dla wszystkich, ale jeśli pasjonują Cię dreszczowce i zaczytujesz się w dobrych kryminałach - jest to propozycja, na którą warto zwrócić uwagę.
Roksana Stępień
(roksana.stepien@dlalejdis.pl)
Gregg Olsen, Szósta Ofiara, Prószyński i Ska, 2015
Komentarze