„Szpiedzy” – recenzja

Recenzja książki „Szpiedzy”.
Szpiegostwo, budowa nowego ładu i historia stosunków polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich. A w tle zakazana miłość szpiegów z dwóch różnych światów.

Jan Kowalski z racji posiadanej wiedzy i wykształcenia ekonomicznego zostaje włączony do siatki szpiegowskiej w Polsce, która musi dostosować się do nowych realiów gospodarczych i politycznych.

Czytając tą powieść sensacyjną dowiadujemy się, o tym, że szpiedzy są i będą obecni w każdym państwie. Ustalenie nowego ładu po 1989 roku nic nie zmieniło w tym zakresie. Jednak nowa rzeczywistość wymusiła na „starej gwardii” zatrudnienie nowego i świeżego umysłu, która ma wiedzę ekonomiczną o świecie innym niż ten funkcjonujący w Polsce Ludowej. Janek podejmuje wyzwanie, jednak nie jest on do końca pewien, czy jest to jego plan na życie. Poznaje piękną Rosjankę Wierę i jego życie zmienia się. Jaki będzie finał tej historii?

W powieści jest wiele wątków wyjaśniających przeszłość historyczną Polski. Jej relacje z sąsiadami – Niemcami i Rosjanami oraz charakter wzajemnych relacji po odzyskaniu wolności i byt państwa w gospodarce wolnorynkowej. Jako pozycja do poczytania na długie jesienne wieczory – jest godna polecenia.

Lidia Brzezicka
(lidia.brzezicka@dlalejdis.pl)

T. Kubik, „Szpiedzy”, Wydawnictwo Nova Res 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat