„Szpilki za milion” Izabeli Szylko to opowieść o życiu, które składa się nie tylko z radości, ale i ze smutków. Jednak, jak wszystkie tego typu książki, kończy się „happy endem”.
Jacek Sparowski miał udane życie, dopóki nie umarli jego rodzice, którzy zawsze dbali o to, aby miał wszystko, czego tylko zapragnie. Po ich śmierci mężczyznę dopadło pasmo tragedii. Zostawiła go żona, z którą niedawno się ożenił, stracił dom i pracę. Gdyby nie przyjaciel Michał, który jak nikt inny potrafi pomóc w najtrudniejszych sytuacjach, dla Sparowskiego nie byłoby żadnego ratunku. W trudnych sprawach pomaga bohaterowi również ciotka żony przyjaciela, która ma duszę detektywa, zna doskonale ludzkie charaktery i umie sobie doskonale poradzić w każdej sytuacji. Kobieta jest byłą policjantką z dużym doświadczeniem w roli psychologa.
Książka uczy nas sprytu; pokazuje, że nie ma sytuacji bez wyjścia i że zawsze jest nadzieja na lepsze jutro. Jak pisze autorka pozycji, przeczytamy w niej o „uczciwym złodzieju, perfidnej celebrytce i o oszukanym kochanku”. Zaczniemy się zastanawiać, jak zachowalibyśmy się na miejscu bohaterów i nieświadomie wkręcimy się w ich życie. Jednak najważniejsze w samej książce są właśnie szpilki za milion - drogocenne buty, które nadają sens całej treści..
„Szpilki za milion” Izabeli Szylko to lekka książka obyczajowa, do poczytania na wakacjach i w autobusie podczas jazdy do pracy. Czasami można się pośmiać, niekiedy robi się smutno. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Warto włączyć pozycję do swojej domowej biblioteczki, gdyż czasami trzeba się zrelaksować i odstresować przy czymś lekkim.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Izabela Szylko, Szpilki za milion, Warszawa, Wydawnictwo Burda Książki, 2018.
Komentarze