„Sztuka efektywności” - recenzja

Recenzja książki „Sztuka efektywności”.
Za autorem "różnica w kwocie tkwi w... efektywności" - ale czy na pewno? Subiektywnie o najnowszej pozycji Daniela J. Kubacha.

Czas oczekiwania na recenzję tej książki był spory - przyznaję.  Większość pewnie się domyśla, pozostałym wyjaśniam, że o ile napisanie kilku słów przemyśleń po przeczytaniu pozycji beletrystycznej może nastąpić niemal natychmiast, o tyle książki będące poradnikami lub też takie, które nimi być nie powinny - a są, ocenia się znacznie dłużej. Nie wystarczy bowiem przeczytać- należy przetestować zaproponowane metody i ocenić czy się sprawdzają. I choć czasami ocenia się lata, prostsze rzeczy wymagają mniej czasu. A taka jest właśnie "Sztuka Efektywności". Prosta - tyle przychodzi mi na myśl, gdy myślę o niej z perspektywy czasu.

Nie przepadam za pisaniem, że książka kolokwialnie "nie bardzo mi leży", czasem jednak trzeba - bynajmniej jednak nie przez jakieś rażące błędy. Warto w tym miejscu dodać, iż tematy wrzucane bardzo ogólnie do worka "Biznesowe" są mi bliskie - zarówno poprzez wykształcenie jak i zainteresowania. Sporo pojęć więc już znam, albo, żeby nie uskuteczniać auto-promocji, kojarzę. Sporo też wiem na tematy związane z ogólnym Time Management'em, być może to jest mój problem w kontekście tej książki. Że autor 'Ameryki nie odkryje' - wiedziałam, wybierając tę pozycję myślałam jednak, że o rzeczach oczywistych napisze w sposób świeży, niebanalny i ogólnie przystępny. Często zdarza się bowiem, że tego typu poradniki są tak filozoficzne, że na drugiej stronie nie wiesz już co właściwie autor próbował Ci przekazać. Krytycy nazywają to bełkotem - nie jesteśmy jednak krytykami, prawda?  Faktycznie ten element Daniel J. Kubach sprytnie ominął. Książka podzielona jest na wiele małych rozdziałów - objętościowo zajmujących średnio dwie strony. Jak łatwo możemy się domyśleć, dwie strony to trochę niewiele na opisywanie skomplikowanych narzędzi, a prawdę mówiąc i na proste czasem nie wystarcza. Z drugiej strony przesłanie "Na spotkania poświęć jeden dzień w tygodniu." Można przekazać w jednym zdaniu. No może w dwóch dodając jeszcze kilka słów wyjaśnienia.

Przyznaję, że z części propozycji autora nigdy nie korzystałam - to był najlepszy czas na nadrobienie zaległości. Ponadto ciekawiło mnie, czy , czasem skąpy, opis będzie wystarczający do przeniesienia teorii w praktykę. Wprowadzenie i stosowanie 30 dni (czyli tyle ile wymaga utrwalenie) wydawało mi się rozsądne. Niestety jednak - być może jestem zbyt dociekliwa, ale pewnym technikom poświęcone było zbyt mało uwagi, co mnie osobiście lekko uwierało.

Nie trudno zauważyć, że do tej książki nastawiona jestem sceptycznie, co więcej cena 33 zł za tę pozycję wydaje mi się mocno przesadzona. Osobiście nie sądzę, iż sięgnę po nią ponownie, warto jednak zauważyć, że jest to opinia w pełni subiektywna.

Roksana Stępień
(roksana.stepien@dlalejdis.pl)

Daniel J. Kubach, "Sztuka efektywności", Helion 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat