„Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela – tom III” – recenzja

Recenzja książki „Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela – tom III”.
Między kobietą a mężczyzną relacja nigdy nie jest prosta i jednoznaczna. A szczególnie w takiej parze, w której oboje unoszą się honorem i dumą, w ciszy więdnąc bez miłości drugiej połówki.

Tym razem to Gabriela szuka swojej drogi do miłości i ukochanego mężczyzny. Najmłodsza z sióstr Skotnickich nadal cierpi po tym, jak jej ukochany Ivo porzucił ją nagle w obcym kraju i wyjechał do Włoch. Pielęgnowana w sercu miłość pomieszała się już z cierpieniem po stracie ukochanego i radością z posiadania jego dziecka. Wesele Zuzanny to doskonała okazja, aby zobaczyć Ivo jeszcze raz – ku zaskoczeniu Gabrieli przyjeżdża on jednak z młodą, piękną kobietą. Czy jest jeszcze szansa dla głęboko ukrytej w sercu miłości Gabrieli do Ivo?

W zasadzie trudno powiedzieć, czy książka ta to jedynie romans. Dla mnie bardziej odzwierciedla ona trudność życia w trójkącie, czasem zupełnie niezamierzonym, a niekiedy również zupełnie nieświadomym. Autorka doskonale pokazuje, jak wielkie zaufanie pokładamy niejednokrotnie w ludziach, których uważamy za przyjaciół – i jak często wychodzi na to, że niewiele o nich wiedzieliśmy. Bo najbardziej boli nie to uczucie, które nie jest odwzajemnione, a to, które odwzajemnia się całym sercem, ale bez otwartości i z ciągłym trzymaniem emocji na wodzy.

„Szukaj mnie wśród lawendy” to doskonała opowieść o miłości, która jednocześnie potrafi łączyć i dzielić dwoje ludzi. Miłości, w której wybór teoretycznie jest prosty, jednak duma i uprzedzenie nie pozwalają podać sobie ręki i pójść za głosem serca. Gabriela na początku wydaje się wyjątkowo naiwna, a jej zachowanie zdaje się być wręcz dziecinne. Tymczasem jednak to ona nosi w sobie tajemnicę, która sprawia, że życie z kochanym od pierwszego wejrzenia Ivo nie jest możliwe.

Kreacja znanych już czytelnikom cyklu bohaterów wciąż ewoluuje. To sprawia, że powieść dobrze się czyta – bo wiadomo od razu, że takie same postaci moglibyśmy spotkać w swoim życiu. Nawet największe słowa nie przekażą tyle, ile dynamika zmian w zachowaniu oraz charakterze naszego ulubionego bohatera. Do tego Agnieszka Lingas-Łoniewska dokłada również piękne krajobrazy i wspomnienia, dzięki którym momentami przenosimy się w iście bajkowy świat. Retrospektywny charakter opowieści Gabrieli i Ivo, połączony jednocześnie z obecnymi losami bohaterów sprawia, że nawet ci, którzy nie czytali poprzednich książek, będą w stanie na bieżąco odnaleźć sens fabuły i poznać poprzednie wydarzenia.

Trzeci tom powieści „Szukaj mnie wśród lawendy” to doskonała lektura na ciepłe popołudnie – przenosi w krainę, do której każda kobieta podświadomie tęskni. Cierpienie bohaterki tylko podsyca jej emocje i sprawia, że rozwiązanie sprawy – pozytywne czy nie – daje ulgę. Czy Gabriela i Ivo odnajdą siebie? Sprawdźcie same!

Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)

Agnieszka Lingas-Łoniewska, „Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela – tom III”, Gdynia, Novae Res, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat