Miałam poznać muzułmańskie obyczaje, które pokazano z perspektywy ZEA oraz Egiptu, ale i tu się zawiodłam, bo są tu rzeczy oczywiste i sporo stereotypów. Może właśnie dlatego, po raz pierwszy od dawna, książkę czytało mi się źle.
W sumie nie wiem do końca, dlaczego tak się stało, bo przecież autorka jest wykształconą kobietą, która świetnie zna opisywane przez nią realia. „Ta druga ja” to dość pasjonująca historia jednej rodziny pokazana z kilku perspektyw. Dalal jest ukrywaną córką drugiej żony Madżida, którą przez kilkanaście lat udawało się ukryć przed jego rodziną, podobnie jak istnienie jej matki. Dziewczyna marzy o karierze piosenkarki, ma za sobą pierwsze doświadczenia medialne w tej dziedzinie. Jej ojciec przejął kilka lat temu biznes prowadzony przez brata, ojca Mariam, która obecnie studiuje stomatologię w Kairze. Dziewczyny doskonale się znają i przyjaźnią z dala od "troskliwego" wzroku opiekuna, który nie znosi sprzeciwu i chciałby, aby wszystko wyglądało nieskazitelnie i zgodnie z wolą. Jego wolą i wolą jego najbliższych. W końcu reputacja jest równie ważna w tym świecie, jak i kilka innych cech, którymi powinna się wyróżniać dobra kobieta. I tylko nieliczni wiedzą, że Madżid wraz z kilkoma równie bogatymi kolegami urządza sobie alkoholowe libacje, na które zaprasza prostytutki. Ot, taka forma odreagowania, tylko mocno daleka od wyznawanej wiary, bo alkohol jest zakazany, a i usługi prostytutek też nie powinny się znajdować w zakresie jego zainteresowań.
Cały świat, świat Madżida, to świat pozorów, w którym decyduje wola ojca albo opiekuna rodziny, oczywiście męskiego. Dalal, mimo że od lat ojciec nie finansuje jej życia, powinna się bezwolnie zgadzać na to, co Madżid by chciał, aby robiła. Ona woli karierę "złej" piosenkarki, nawet za cenę dalszego klepania biedy, co stało się udziałem jej i jej matki, równie niepokornej jak utalentowana córka. Do życia w cieniu i za nędzne grosze, musiała się przyzwyczajać przez lata, ale jako kobieta dorosła chce od życia czegoś więcej. Mariam z kolei usiłuje się wyrwać z dubajskich wpływów stryja. Dziewczyna chce pracować, zarabiać na siebie i robić karierę, czego z kolei nie popiera pozornie postępowy stryj. Oliwy do ognia dolewa jej romans z kolegą ze studiów, który nie może ujrzeć światła dziennego.
Czy zatem życie rodzinne Madżida jest idealne? Również nie. Jest syn, który wyjechał za swoją miłością do odległego kraju. Są pazerni synowie, którzy chcieliby przejąć zarządzanie firmą ojca i dostęp do jego funduszy. Są córki i wnuki. Jest również służba, którą można bić i poniżać, bo w bogatym Dubaju za pieniądze można wszystko.
Moim zdaniem bardziej niż o arabskim show-biznesie, który zasadniczo nie różni się od świata sław w innych krajach, ta książka jest o tym, jak pieniądze mogą zmieniać perspektywę i na nowo przekonywać, co jest dobrem, a co nie.
Agnieszka Pogorzelska
(agnieszka.pogorzelska@dlalejdis.pl)
Maha Gargash, "Ta druga ja", Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2018
Komentarze