"Tajemnica studni babci Augusty" – recenzja

Recenzja książki "Tajemnica studni babci Augusty".
Jesteście gotowi na szaloną przygodę i poszukiwanie skarbów? Marcysia, Marcel i Henio zapraszają do wspólnej wyprawy!

Wakacje na wsi – kilkadziesiąt (czyli dawno temu) to była naturalna destynacja, później czasy się zmieniły, ale ostatnie dwa lata przywróciły atrakcyjność takiej formie wypoczynku. Tak więc zarówno dla tych dorosłych, którzy wakacje na wsi pamiętają ze swojego dzieciństwa, jak i dla dzieci, "Tajemnica studni babci Augusty" może być prawdziwą czytelniczą rozrywką.

W książce głównymi bohaterami jest trójka przyjaciół – Marcysia, Marcel i Henio. Podczas spędzanych beztrosko wakacji na wsi natrafiają pewnego dnia na starą mapę. No a czego więcej potrzeba, do rozpoczęcia przygody?

Opowieść o przygodach tej trójki bohaterów jest bardzo przyjemna i z pewnością trafi do serc (i pobudzi wyobraźnię) dzieci w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Sporo się w tej historii dzieje – są tajemnice, poszukiwanie skarbu, trochę zagadek i odrobina historii. (Tak, to bardzo sprytne przemycenie walorów edukacyjnych, kilku faktów historycznych, ciekawostek z regionu, postaci, które mogą zainteresować dziecko). Dzięki fabule opartej na akcji właśnie, książka nie będzie nużąca nawet dla początkującego czytelnika.

Marcysia, Marcel i Henio to postacie, które dają się lubić. Żądni przygód, pełni pasji, kierowani marzeniami, mogą w łatwy sposób rozbudzić apetyt na wakacyjne eskapady.

Książka ma ponad 200 stron, co z punktu widzenia dorosłego nie stanowi oczywiście wyzwania, ale dla dziecka, oznacza zapewne poważną lekturę. Napisana jest jednak bardzo przyjaznym młodszemu odbiorcy językiem i, jak wspomniałam, ma dynamiczną narrację, więc zdecydowanie lektura nie staje się męcząca na żadnym z etapów.

Warto również wspomnieć o tym, że "Tajemnica studni babci Augusty" została wzbogacona o ilustracje autorstwa Jarosława Gacha. Nazwałabym je klimatycznymi, a momentami nawet dość mrocznymi, co nadaje naszej historii dodatkowego dreszczyku emocji.

"Tajemnica studni babci Augusty" to książka stworzona jako letnia (albo przedwakacyjna) lektura. Udowadnia, że przygody czekają na nas nie tylko za oceanami czy siedmioma górami, ale całkiem blisko, w miejscu, w którym najmniej można byłoby się tego spodziewać...

AP
(biuro@dlalejdis.pl)

Bożena Kraczkowska, „Tajemnica studni babci Augusty", Novae Res 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat