Piotr Borlik konsekwentnie próbuje sprawdzić się w innej konwencji. Tym razem wykorzystuje format klasycznego kryminału i motyw tajemnicy przenoszonej z pokolenia na pokolenie. Do rozwiązania zagadki zostaje zatrudniony prywatny detektyw Hubert Czarny. Śledztwo rozpoczyna od wizyty na tajemniczym wzgórzu na którym rosną tylko trzy samotne dęby. Inne drzewa usychają niemal od razu po posadzeniu. Również rodzina jest nieco ekscentryczna, w każdym pokoleniu tylko najstarsi synowie mają męskich potomków.
Narracja w „Tajemnicy wzgórza trzech dębów” od samego początku jest prowadzona dość topornie, postaci są nieco przerysowane i przytłaczające. Dialogi są również prowadzone w sposób nienaturalny. Trudno jest wniknąć w świat bohaterów, ponieważ podświadomie wyczuwamy sztuczność tego świata. Natomiast sam pomysł na powieść, milczenie wokół zbrodni i hermetyczne środowisko arystokratów wydaje się idealnym tłem dla powieści kryminalnej. Być może miała to być powieść w stylu śledztwa prowadzonego przez Herkulesa Poirota, jednak nietrudno oprzeć się wrażeniu, że czarny humor jest w znacznej mierze wymuszony. Detektyw Czarny krok po kroku dąży do rozwiązania zagadki. Te kroki są dość powolne, ale tempo poszukiwań pasuje do całości. Nie znajdziemy tu niezamierzonych zwrotów akcji. Wielbiciele kryminałów z zaskakującym zakończeniem będą rozczarowani. Mimo tego poszukiwania opierają się na klasycznym pytaniu: „Kto i dlaczego zabił”. Makabryczna zbrodnia również nie jest tu najważniejsza. Sensem jest samo poszukiwanie. Zaskakujące jest przedstawienie współczesności w staroświeckim wydaniu, w którym służba odgrywa jedną z ważniejszych ról. Warto czytać Borlika ale nie w takim schemacie.
Całość jest nieco niedorzeczna, a bieg wydarzeń powolny. Nie jest to kryminał w klasycznym wykonaniu a raczej powieść złożona z wielu niepasujących do siebie elementów. Niektóre dialogi niewiele wnoszą do całości akcji. Największą zaletą jest niesztampowa okładka i wydanie przez Wydawnictwo Prószyński i S - ka.
Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)
Piotr Borlik, „Tajemnica wzgórza trzech dębów”, Prószyński i S - ka, Warszawa 2021.
Komentarze