Czy marzy wam się wizja długiego życia i doczekanie urodzinowego tortu, na którym ledwo mieszczą się świeczki? Jeśli tak, to wydawnictwo W.A.B. przygotowało pozycję w sam raz dla was. „Tajemnice długowieczności. Jak przyjaźń, życzliwość i optymizm pomagają dożyć stu lat” (nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy jakiś tegoroczny trend na rynku księgarskim, ale to już piąta czytana w tym roku książka z obszernym tytułem), co prawda, nie zawiera przepisu na okładkowy wypiek, ale zapewnia, że zawarte w treści rady pozwolą odłożyć w czasie kopnięcie w kalendarz.
Marta Zaraska, dziennikarka specjalizująca się w publikacjach naukowych, zgromadziła wyniki kilkunastu/kilkudziesięciu? (nie liczyłam) badań, które mają nas przekonać, że wpływ na nasze zdrowie ma nie tylko określona dieta i ćwiczenia fizyczne, ale również pielęgnowana w odpowiedni sposób strefa psychiczna. Zgodnie z podtytułem autorka zachęca do zmiany nastawienia, pracy nad sobą, pomagania innym, medytacji, jogi, uważności i szukania celu życia, które przyniosą pozytywny skutek nie tylko w chwili ich wykonywania, ale również w szerszej perspektywie dłuższego pobytu na ziemskim padole.
Niektóre kwestie było mi już znane, ale niektóre są naprawdę ciekawe. Moją uwagę szczególnie przykuł fakt dotyczący długości prysznicy branych przez osoby, które cierpią z powodu samotności. Wreszcie otrzymałam wyjaśnienie, czemu w filmach i serialach tak często otrzymujemy sceny, w których bohater/bohaterka stoi w zaparowanej kabinie. Jak widać, nie chodzi wyłącznie o szczyptę golizny dla podbicia oglądalności, ale również ukazanie mizernego stanu emocjonalnego.
Niemniej, jak w przypadku każdego poradnika, nie jestem pewna, czy ta pozycja zachęcająca m.in. do obniżenia poziomu stresu, tak, jakby ktoś chciał sam z siebie utrzymywać go na podwyższonym poziomie, nie odniesie trochę odwrotnego skutku. Mam na myśli to, że teraz ludzie zamiast martwić się tylko o brak ruchu i niespożywanie pięciu porcji warzyw i owoców dziennie będą dodatkowo zadręczać się, że nie są wystarczająco optymistyczni i życzliwi dla otoczenia, co ostatecznie domknie krąg, dokładając swoją cegiełkę do i tak już przeciążonego systemu nerwowego.
Na minus zaliczam również fakt, iż czasem styl staje się wodolejski, zamiast zakończyć dany temat i przejść dalej, dostajemy kolejne akapity o tym samym, tyle, że minimalnie inaczej sformułowane. Jeśli chodzi o formę, to wolałabym, żeby przypisy były umieszczone na dole strony, nie końcu książki, ale być może ten zarzut odnosi się tylko do wersji recenzenckiej i w oficjalnym wydaniu zostanie usunięty.
Podsumowując, myślę, że warto przeczytać „Tajemnice długowieczności..” dla zawartych w niej ciekawostek, ale aspekt praktycznego zastosowania wskazówek pozostaje w osobistej gestii każdego czytelnika.
Izabela Fidut
(izabela.fidut@dlalejdis.pl)
„Tajemnice długowieczności. Jak przyjaźń, życzliwość i optymizm pomagają dożyć stu lat”, Marta Zaraska, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa, 2022r.
Komentarze