„Tajemnice haremów” – recenzja

Recenzja książki „Tajemnice haremów”.
Intensywne, duszące zapachy, feerie barw o najgłębszych odcieniach, dobiegający zewsząd szept podnieconych kobiet – taki obraz haremu funkcjonuje w europejskiej wyobraźni.

Czy jednak faktycznie zakazany świat za murami pilnie strzeżonymi przez armię eunuchów to kwintesencja tego, co kuszące, lecz zakazane dla postronnych? Czy mieszkanki tej enklawy to niedościgniony wzór kobiecego piękna? Czy władca posiadający kilkusetosobowy harem spędza w nim upojne noce na orgiach z kobietami pełnymi powabu? „Księga tysiąca i jednej nocy” stanowi dla wielu literacką przepustkę do świata, w którym nigdy fizycznie nie będą mogli się znaleźć, choć warto pamiętać, że ta sugestywna opowieść nie oddaje rzeczywistego klimatu haremu, który w wielu przypadkach był synonimem intryg, knowań i... nudy.

Jerzy Łątka podjął się zadanie wręcz niewykonalnego – postanowił z perspektywy czasu odtworzyć życie haremu, wskrzesić dawne mity i zajrzeć do miejsc niedostępnych żadnemu z mężczyzn współczesnych rzeczywistości dawnych czasów. Ze wspomnień, prac o charakterze naukowym i paranaukowym, z opowieści, których prawdziwość trudno zweryfikować, utkał swoją wersję życia w tureckim pałacu Topkapy. Wspaniały pałac sułtana mógł się poszczycić jednym z największych budynków haremowych w historii, w którym przebywały setki osób, a przebywające w nim kobiety pochodziły z najodleglejszych części świata.

W książce „Tajemnice haremów” autor stara się odkryć jak najwięcej sekretów życia w bajkowym pałacu znajdującym się za pilnie strzeżonymi murami. Jak wyglądał proces pozyskiwania dziewcząt do zastępów haremowych piękności, jak kobiety spędzały czas w oczekiwaniu na przybycie sułtana, w jaki sposób niektóre z nich wpływały na decyzje najważniejszych osób w państwie. Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi na kartach tej książki. Czytelnicy zainteresowani szerszym kontekstem społeczno-politycznym i chcący poznać nieco bliżej zmieniającą się przez wieki obyczajowość turecką również będą mogli dowiedzieć się kilku interesujących rzeczy. Dzięki zachowaniu chronologii wydarzeń łatwiej zaobserwować pewne zjawiska i wpisać je w szerszy obraz tureckiego społeczeństwa. Książka Łątki to naprawdę ciekawa pozycja, jednak nie sposób pominąć kilku niedociągnięć, które zakłócają odbiór całości.

Przede wszystkim dość przyciężki styl książki, która po raz pierwszy została opublikowana ponad cztery dekady temu. Nieco uaktualniona i odświeżona miała zdobyć czytelnika z innej epoki, co nie do końca się sprawdziło. Chaos wywołany mieszaniem stylów, raz popularnonaukowego, raz żartobliwego znanego z anegdot, zdecydowanie nie pomaga w odbiorze książki. Ponadto, wtręty historyczne oczywiście są potrzebne i ważne, jednak zdaniem autorki recenzji momentami niepotrzebne, jeśli ktoś ma solidne podstawy z wiedzy historycznej. Wydaje się, że w kilku miejscach dodatkowe informacje służą po prostu zapełnieniu kilku kolejnych stron rozdziału, w którym nie ma już nic więcej do napisania na temat samego haremu. Takie zapychanie słowami małej objętościowo książki dodatkowo sprawia, że ma się poczucie chaosu. Dodatkowo wątki, które mogły okazać się szczególnie interesujące, zostały potraktowane bardzo pobieżnie, jakby autorowi albo zabrakło wiadomości, albo nie chciał wchodzić w szczegóły. Nawet przytoczenie w całości pikantnej opowieści o tureckiej sztuce miłości nie działa na korzyść całości. I na pewno nie należy zakładać, że każdy harem funkcjonował w taki sam sposób – Łątka opisuje tylko świat jednego haremu tureckiego, a istniały przecież haremy arabskie czy perskie, które działały w innych warunkach i ich rzeczywistość wyglądała inaczej.

Warto zajrzeć do „Tajemnic haremów”, jednak osobom szukającym prawdziwych informacji o tym tajemniczym świecie polecam literaturę zgoła innego kalibru.

Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)

Jerzy S. Łątka, „Tajemnice haremów”, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat