Nieraz jest tylko łagodnym dyskomfortem w niektórych codziennych sytuacjach. Czasem jednak ogromnie zmienia życie, powodując wiele dolegliwości. Niektórzy chorzy nie są nawet w stanie sami funkcjonować. W dodatku każdemu dniowi towarzyszy przewlekły ból i wiele nieprzyjemnych skutków toczącej się w organizmie choroby.
RZS jest chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, że stany zapalne powstają wskutek atakowania się organizmu przez siebie samego. Wielokrotnie trudno jest stwierdzić, co powoduje taką sytuację. O tym, jak bardzo jest skomplikowane naukowe diagnozowanie przyczyn RZS oraz szukanie leku na tę chorobę, w swojej książce pisze właśnie Anita Kass. Wraz z Jorgenem Jelstadem opisali historię młodej lekarki urodzonej w Wielkiej Brytanii, która szukała skutecznych odpowiedzi na pytania związane z RZS po przeprowadzce do Norwegii. W opowieść o poszukiwaniu leku wplecione są także nierozerwalnie prywatne akcenty. Mama Anity Kass cierpiała i, niestety, zmarła wskutek ciężkiego RZS, gdy autorka miała trzynaście lat. Życie ich obu było praktycznie cały czas naznaczone chorobą i jej dramatycznymi skutkami. Choroba silnie zaatakowała mamę Anity wkrótce po narodzinach córki. Od tego momentu codzienność rodziny była skupiona na zajmowaniu się mamą. W późniejszym czasie dla dorastającej Anity stanowiła także ciągłą motywację, by cały czas poszukiwać kolejnych rozwiązań. Po ślubie przeniosła się wraz z mężem Norwegiem do jego ojczyzny. Tam kontynuowała badania. Dzięki własnemu uporowi oraz paru pozytywnym zbiegom okoliczności udało się jej wpaść na pewną zależność, o której wcześniej poważnie nie myślano. Anita Kass zaczęła bowiem podejrzewać, że istnieje pewna zależność między hormonami, a powstawaniem RZS. Ta niezwykła dosyć ścieżka myślenia, której wcześniej szczególnie nikt z naukowców poważnie nie rozważał w kontekście leczenia RZS, okazała się być nie tylko nowatorska, ale także skuteczna w drodze do utworzenia nowego leku.
„Tajemnice odporności” są nie tylko książką o historii rodzinnej. Są także opowieścią o karierze i drodze do wynalezienia leku oraz w bardzo przystępny sposób tłumaczącą mechanizm RZS w wielu jego odmianach. Omówione także zostały sposoby tworzenia badań klinicznych oraz proces wskutek którego lek trafia ostatecznie na rynek. Całość jest bardzo imponująca, ponieważ Kass jako kobieta, o brytyjskim ale i hinduskim pochodzeniu, musiała przekonać wiele osób, by zaufały jej w rożnych kluczowych momentach. Szczęśliwie jej długa (i wieloletnia w zasadzie) droga oraz ciężka praca zostały uwieńczone sukcesem. Zabrakło mi jedynie dalszych informacji o tym, czy lek zakupiony przez japoński koncern został ostatecznie wyprodukowany i czy jest dostępny na rynku. „Tajemnice odporności” to bardzo ciekawa i jednocześnie przystępnie napisana książka. Jej treść będzie ciekawa nie tylko dla osób borykających się z RZS ale być może także dla osób planujących naukową karierę. Polecam!
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Anita Kass, Jorgen Jelstad, „Tajemnice odporności”, Muza 2020
Komentarze