Główną bohaterką książki jest dwudziestotrzyletnia Beata – poukładana studentka zarządzania, która postanawia zmienić swoje monotonne życie i znaleźć faceta. Ma jednak bardzo wysokie wymagania co do potencjalnych kandydatów. Zakłada konto na portalu randkowym. Jej skrzynka mailowa szybko zaczyna się zapełniać. Dziewczyna spotyka się z kilkoma kandydatami, jednak żaden z nich nie spełnia jej oczekiwań. Poszukiwania są dla niej katorgą. W działaniach nieustannie wspiera ją przyjaciółka Marta. Pewnego dnia na przystanku autobusowym Beata zauważa przystojnego blondyna, który jest dla niej ideałem faceta i od tej pory myśli jedynie o tym co zrobić, by mężczyzna się nią zainteresował. Dziewczyna jest niezwykle zdeterminowana. Nieustannie go obserwuje, jeździ nawet tymi samymi autobusami co on. Wie bowiem, że to facet, z którym chciałaby spędzić resztę życia. Sporządza tabelkę, w której zapisuje wszystkie informacje o tajemniczym nieznajomym – nazywa ją „Tajnym plikiem Beaty K.”. Zapiski w pliku rosną, co nie przybliża jej do postawionego sobie celu. Po ponad pół roku chłopak pierwszy raz do niej zagaduje. Od tego momentu Beata marzy o nim nieustannie. W niedługim czasie Maciek proponuje pierwsze spotkanie. Dalej wszystko układa się po myśli dziewczyny. Sielanka kończy się jednak po wspólnym zamieszkaniu. Chłopak staje się dziwnie obojętny, zaczyna późno wracać do domu, częstym zjawiskiem stają się kłótnie. Mimo to miłość Beaty jest tak ogromna, że dalej planuje z nim wspólną przyszłość. Pewnego dnia chłopak zaprasza ją na romantyczną kolację i ku jej zdziwieniu oświadcza się, co niezmiernie ją uszczęśliwia. Beata rozpoczyna skrzętne planowanie swojego wymarzonego ślubu. Jej radość szybko się jednak kończy. Pewnego dnia Maciek wyprowadza się bez słowa wyjaśnienia. Jak się później okazuje zrywa zaręczyny, na domiar złego obwinia ją o całe niepowodzenie, twierdzi, że jest psychopatką, żąda odwołania ślubu i zwrotu pierścionka. Po pewnym czasie chłopak dzwoni do niej i prosi o spotkanie. Bardzo żałuje swojego wcześniejszego zachowania i prosi o jeszcze jedną szansę. Po dłuższych przemyśleniach Beata stwierdza, że „trzeba wybaczyć, spróbować ponownie, bo życie jest krótkie, a ona przecież zasługiwała na szczęście”. Wszystko jest piękne, aż do momentu kiedy Maciek dowiaduje się o jej tajnym pliku, w którym zapisuje wszystkie informacje o nim. Zakochani rozstają się bezpowrotnie, a Beata popada w załamanie nerwowe. Szybko jednak dochodzi do siebie i porywa ją wir pracy.
Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest napisana językiem łatwym w odbiorze, bardzo przyjemnie i szybko się ją czyta, niesamowicie wciąga. Nie mogłam się doczekać kiedy poznam dalsze perypetie miłosne głównej bohaterki, jak skończą się poszukiwania mężczyzny jej życia. Powieść pokazuje, że nie wszystko można zaplanować. Życie czasami ma dla nas własny scenariusz. Jest napisana z poczuciem humoru. Bohaterka mimo uczuciowych niepowodzeń ma do siebie duży dystans, nie załamuje się, a każdą porażkę umie obrócić w żart. To książka o zazdrości i obsesyjnym poszukiwaniu drugiej połówki. Pokazuje, że zakochany człowiek jest skłonny do wielu poświęceń i zaakceptowania wad i zachowań, których normalnie nie jest w stanie znieść.
Uważam, że to obowiązkowa lektura każdej kobiety, w której może odnaleźć cząstkę siebie. Czytelnik ma możliwość poznania emocji jakie towarzyszą zakochanej kobiecie, jej rozterek i wątpliwości.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Karolina Niedzielska, „Tajny plik Beaty K.”, Gdynia, Novae Res, 2016 r.
Komentarze