Khai to dwudziestosześcioletni chłopak zmagający się z autyzmem. Największym jego problemem jest to, iż nie odczuwa głębszych uczuć. Zaniepokojona matka wpada na pomysł znalezienia dla niego odpowiedniej kobiety. Przypadkowo spotyka Esme – inteligentną dziewczynę o niebanalnej urodzie i przedstawia dziewczynie swój plan. Choć jest ona sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, ostatecznie przyjmuje propozycję kobiety, ponieważ jest dla niej nadzieją na lepsze życie. To wyzwanie nie jest jednak takie proste, jakby się mogło wydawać, gdyż chłopak w ogóle nie reaguje na zaloty Esme. Jest on przyzwyczajony do spokojnego i poukładanego życia, a dziewczyna wprowadza w jego codzienność straszny zamęt. Czy Khai wykaże w końcu zainteresowanie dziewczyną i uda im się stworzyć szczęśliwy związek? A może wyjawiona przez Esme tajemnica sprawi, że ich drogi rozejdą się bezpowrotnie?
Autorka porusza niezwykle ważny temat jakim jest autyzm. Pokazuje, z jakimi ograniczeniami muszą się zmagać osoby dotknięte tym schorzeniem. Uświadamia nam, że ludzie borykający się z autyzmem są niezwykle inteligentni. To typy samotników, którzy unikają bezpośrednich kontaktów z otoczeniem. Są spokojni i opanowani, jednak zmiany i próba dezorganizacji utartego rytmu dnia potrafią wyprowadzić ich z równowagi. Właśnie taki jest Khai – mądry i poukładany, lecz zamknięty w swoim doskonałym świecie. Jest bardzo odpowiedzialny. Esme bardzo mu się podoba, ale świadomość tego, że nigdy jej nie pokocha, sprawia, że nie robi dziewczynie żadnych nadziei na wspólny związek, by uniknąć jej cierpienia. Bohaterowie książki to niezwykle sympatyczne osoby, od których pozytywna energia bije na kilometr. Przez cały czas czytania lektury gorąco kibicowałam ich związkowi, gdyż obydwoje zasługiwali na szczęście.
Nie miałam okazji sięgnąć po inne pozycje z dorobku literackiego autorki, jednak ta powieść zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Helen Hoang wykazała się ogromną znajomością omawianego problemu. Przez cały czas czułam się tak, jakbym znajdowała się w samym centrum opisywanych wydarzeń. Książka została napisana językiem lekkim i przyjemnym, dzięki czemu przeczytałam ją w tempie błyskawicznym. Wciąga od pierwszych stron i sprawia, że nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Wzrusza i skłania do refleksji. Pozwala zrelaksować się i choć na chwilę oderwać od problemów dnia codziennego. To idealna powieść dla osób borykających się z autyzmem oraz każdego, kto nie do końca wierzy we własne możliwości.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Helen Hoang, „Test na miłość”, Warszawa, Wydawnictwo MUZA SA, 2020 r.
Komentarze