Powieść zmusza do zadania sobie pytania, gdzie leżą granice poświęcenia się dla najbliższych i do czego zdolny jest człowiek, by chronić tych, których kocha. Rok 1995. Siedemnastoletnia Izzy Stone trafia od jednej rodziny zastępczej do drugiej po tym, jak jej matka przed 10 laty zamordowała jej ojca. Dziewczyna nie jest w stanie wybaczyć kobiecie zbrodni i nie odwiedza jej w więzieniu. Pod opieką Harrego i Peg, Izabelle angażuje się w porządkowanie zbiorów lokalnego muzeum, w którym pracują przybrani rodzice. Nastolatka trafia do Willard, gdzie wraz z opiekunami znajduje walizki dawnych pacjentów ośrodka. Izzy nie spodziewa się, że pewien stary kufer z mnóstwem nieotwartych listów na zawsze zmieni jej życie.
Rok 1929. Clara Cartwright staje przed wyborem między posłuszeństwem wobec rodziców a miłością do włoskiego imigranta. Osiemnastolatka postanawia żyć po swojemu. Kiedy przedstawia ukochanego rodzicom, ojciec Clary wpada w szał. Postanawia wbrew jej woli wydać dziewczynę za wpływowego znajomego. Gdy Clara odmawia zaaranżowanego małżeństwa, ojciec umieszcza ją w Domu Opieki dla Niepełnosprawnych Umysłowo na Long Island. Niestety, wkrótce następuje krach finansowy, w wyniku czego kobieta zostaje przeniesiona do publicznego szpitala psychiatrycznego – Willard.
„To, co zostawiła” to dwie z pozoru różne historie, które dzieli przepaść 66 lat, a łączy osobista tragedia. Historia Clary opisana w listach zmienia pogląd Izzy na wydarzenia z przeszłości. Bo skoro zdrowa kobieta trafiła do szpitala psychiatrycznego, to może istnieje wytłumaczenie zbrodni popełnionej przez mamę Izzy?
Ellen Marie Wiseman z wyczuciem łączy elementy powieści obyczajowej z thrillerem, przeplatane wątkami kobiecymi. Tworzy napięcie i zaskakujące zwroty akcji, co sprawia, że nie można oderwać się od lektury i wciąż łaknie się więcej. Akcja rozgrywa się równolegle w dwóch wymiarach czasowych, co dodaje dziełu unikalnej wartości. Retrospektywne fragmenty nadają tempa i powoli odkrywają kolejne karty historii Clary, która ma wpływ na działania Izzy ponad 60 lat później. Dzieje obu dziewcząt opisywane są równolegle. Każda z nich jest zamkniętą w sobie fabułą, ale razem tworzą nierozerwalna całość. Uważam, że ta powieść nie miałaby prawa bytu bez jednej z nich.
Książka „To, co zostawiła” zmusza do myślenia, porusza i sprawia, że czytelnik nie może przestać myśleć o jej bohaterkach na długo po zakończeniu lektury. To przepiękna historia o miłości, lojalności i skrywanych przez lata tajemnicach, które – jak się okazuje – oddziałują na ludzi przez długie lata. Przeraża autentyczność i i ból opisanych w powieści wydarzeń. Choroba psychiczna w XXI wieku wciąż pozostaje tematem tabu, a metody leczenia w ośrodkach takich jak Willard są skrywane przed opinią publiczną. Ellen Marie Wiseman postanawia przerwać milczenie na ten temat.
„To, co zostawiła” to fenomenalna powieść, która wywołuje falę emocji – strach, napięcie, wzruszenie, współczucie i niepokój. Warto ją przeczytać, by doświadczyć tego na własnej skórze.
Joanna Puternicka
(joanna.puternicka@dlalejdis.pl)
Ellen Marie Wiseman, „To, co zostawiła”, Wydawnictwo Kobiece, Białystok, 2017r.
Komentarze