To nie kolumbijska telenowela

Recenzja książki „Hałas spadających rzeczy”.
Do czego może doprowadzić chorobliwa fascynacja nieznajomym? Główny bohater „Hałasu spadających rzeczy” Juana Gabriela Vásqueza niemal przypłacił tę ciekawość życiem.

Bilardowa znajomość prawnika z kryminalistą – tak można podsumować relacje Antonia ze starszym od niego ponad dwie dekady Ricardem. Zainteresowanie młodego adwokata człowiekiem, który odsiedział 20-letni wyrok można oczywiście uzasadnić ciekawością zawodową, ale obsesyjne poszukiwanie kontaktu z nim już niekoniecznie. Fascynacja Antonia Ricardem potęgowana jest tajemniczością i niechęcią wracania do przeszłości przez byłego więźnia. Prawnik nie daje jednak za wygraną i usilnie szuka kontaktu z Ricardem, co ostatecznie jest dla niego tragiczne w skutkach – zostaje przypadkowo postrzelony przez zabójcę mężczyzny. Choć od tego czasu miewa stany lękowe, jego obsesja, co zaskakujące, pogłębia się. Za wszelką cenę chce poznać historię życia Ricarda Laverdego. Jak wiele jest w stanie poświęcić, by dotrzeć do prawdy?

„Hałas spadających rzeczy” to bardzo dobra książka napisana w typowo męskiej stylistyce – naszpikowana konkretami, miejscami szorstka. Wątki miłosne nie są jej wprawdzie obce, ale męskie pióro silnie się w nich ujawnia. Magnetyzmu dodaje jej również miejsce i czas osadzenia akcji. Kolumbia współczesna i kilkadziesiąt lat wstecz. Śledztwo, które na własną rękę prowadzi Antonio, sięga lat siedemdziesiątych, kiedy to Kolumbijczyków wpierali wolontariusze Korpusu Pokoju i kwitnął narkotykowy biznes. Dzięki temu, autor oferuje czytelnikowi namiastkę historii swojej ojczyzny.

To co mnie najbardziej ujęło w „Hałasie spadających rzeczy” to śniadość autora, do czego dąży. Nieprawdopodobna spójność informacji jakie ujawnia czytelnikowi, jest naprawdę godna podziwu. Samoloty i lotnictwo – to słowa klucze tej powieści, tyle mogę zdradzić. Przewijają się w niej bezustannie, na nie należy zwrócić szczególną uwagę, bo to z nimi związany jest głębszy przekaz autora.

Polecam.

Iwona Bujak
(iwona.bujak@dlalejdis.pl)

Juan Gabriel Vásquez, „Hałas spadających rzeczy”, MUZA SA, Warszawa 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat