Tytułową bohaterkę książki „To skomplikowane. Julie” poznajemy w momencie, gdy zawiedziona, zdenerwowana i zmęczona uzmysławia sobie, że została oszukana, a wynajęte przez internet mieszkanie zwyczajnie nie istnieje! Siedząc na walizkach w nieznanym sobie mieście Julie od razu przypada nam do gustu! Z opresji ratuje ją mama, a właściwie jej koleżanka, która przygarnia studentkę, proponując jej tymczasowe lokum w Bostonie. Tak Julie trafia do mieszkania rodziny Watkins. Nowi domownicy są bardzo sympatyczni, ale przy tym dość tajemniczy, skrywający jakąś mroczną część swojego życia, którą Julie stara się kawałek po kawałku odkryć. Wiecznie zapracowani Erin i Roger, ekscentryczna Celeste, geekowaty i nad wyraz inteligentny Matt, wiecznie nieobecny podróżnik Finn oraz jego kartonowe alter ego. Tak, ta rodzina jest specyficzna! Julie wprowadza odrobinę chaosu w życie Watkinsów, przewraca ich życie do góry nogami, a oni prawdę mówiąc nawet nie protestują. Świeżo upieczona studentka przeżywa pierwsze miłości, fascynacje, ale nie jest to typowa książka o młodzieńczym zauroczeniu i dlatego czyta się ją bardzo przyjemnie.
Jessica Park świetnie operuje słowem, książka napisana jest prostym, ale kwiecistym językiem. Dodatkowego smaczku dodają statusy na Facebook'u, które na początku każdego rozdziału zamieszczają nasi bohaterowie: są śmieszne, inteligentne i muszę przyznać, że dość oryginalne. No i dialogi, te w realnym życiu i na chacie, które bogate są w ironię i dystans. Jestem w stanie uwierzyć, że takie rozmowy mogą odbywać się naprawdę. Julie nie jest outsiderką, nie ma specyficznych wad: uwielbia modę, lekką kawę: jest zwyczajną dziewczyną z charakterem i chyba z tego powodu jest tak oryginalna i na tyle odważna, by ingerować w wydawałoby się, ułożone życie „swojej bostońskiej rodziny”.
Jessica Park świetnie przedstawiła tę historię, na zakończenie czekamy z niecierpliwością i wielką ciekawością. Nie ma tu miejsca na infantylizm. „To skomplikowane. Julie” jest książką należącą do literatury młodzieżowej, ale starsi również się przy niej zrelaksują. Polecam wszystkim rodzicom i ich nastoletnim dzieciom. Mnie ta książka bardzo pozytywnie zaskoczyła, „bo nie liczy się to, co wiesz, albo kiedy w końcu coś zrozumiesz. Liczy się podróż”. A ta podróż przy boku Julie i jej nowych współlokatorów jest naprawdę fascynująca!
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Jessica Park, „To skomplikowane. Julie”, Kraków, OMG Books, 2016
Komentarze