Zrozpaczona matka przyjeżdża do chorwackiego miasta, by się zabić. Jeszcze rok temu była tutaj ze swoją córką i wiodła całkiem inne życie. Wkrótce po powrocie do Polski córka zaginęła, a wszystkie ślady wskazują, że zmarła. Matka nie mając już siły na dalsze samotne życie, ciągłe analizowanie i rozpamiętywania różnych błędów, które popełniła w tej relacji, chce zakończyć ze swoim życiem w tym samym miejscu.
Po jednym z samotnych spacerów, w lokalnej kawiarni, poznaje starszego od siebie Polaka. Ich romans jest czymś chwilowym, potem jednak okazuje się przerodzić w coś głębszego. Olga dryfuje cały czas między rozpaczą, a chłodną oceną rzeczywistości. Tragedia pozostawiła nie tylko okrutny smutek, ale także uwolniła ją od wielu wcześniejszych zachowań i przekonań na własny temat. Dzięki temu właściwie w jakimś sensie jest w stanie w ogóle brać udział w relacji ze Stanisławem, chociaż nie jest to też różowa bańka miłości. Tymczasem dla jej emocji to nie koniec odmiennych sytuacji. Nieoczekiwanie okazuje się, że wlaśnie w tej letniskowej miejscowości córka stałą się ofiarą strasznego wydarzenia. Reszta była już tylko konsekwencją milczącej tajemnicy, którą zdradziła wyłącznie swojej przyjaciółce, pozostawiając świadomie matkę w całkowitej niewiedzy. Olga podejmuje wyzwania, które dostała od losu i rusza ponownie w zupełnie nieznanym sobie kierunku.
„Trogirskie wakacje” to powieść dla kobiet lubiących opowieści o innych kobietach. Mimo tragicznych kontekstów oraz dużej dawki realiów z realcji matki z córką, trochę jest bajką ze względu na wszystkie następujące po sobie zbiegi okoliczności. Stanisław jest przystojny, szarmancki, inteligenty, dobrze sytuowany i adoruje Olgę, której w dodatku bardzo pomaga uporać się z przeszłością. Nie tylko tą związaną ze śmiercią córki, ale także z nią samą. Kobieta chętnie skorzysta z pomocy, a dalszy splot wydarzeń prawdopodobnie doprowadzi ją do odnalezienia odpowiedzi na resztę zadanych pytań.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Hanna Dikta, „Trogirskie wakacje”, wydawnictwo Zysk i S-ka, 2021
Komentarze