Łukasz i Martyna to osoby z dwóch rożnych światów. Ona – ułożona i spokojna studentka medycyny. On – wieczny chłopiec, rozpieszczony przez rodziców jedynak, któremu w głowie tylko przyjemności. Zdaje się, że takich historii było już wiele, ta jednak kończy się zgoła inaczej...
Martyna jest pilną uczennicą, za wyniki w nauce otrzymuje stypendium, a dodatkowo dorabia, udzielając korepetycji. Łukasz to przebojowy, charyzmatyczny student fizjoterapii, który marzy o medycynie, a Martynę poznaje na zawodach sportowych. Dziewczyna fascynuje go od pierwszej chwili, a z biegiem czasu, po wielu rozmowach i spotkaniach między parą rodzi się uczucie. Związek układa się wyśmienicie do momentu, gdy ojciec Łukasza składa dziewczynie propozycję. Prosi ją o pomoc w przygotowaniu syna do egzaminu na studia medyczne. Martyna z chęcią się zgadza, jednak po czasie zauważa, że brakuje jej czasu na własne obowiązki. Przez miłość i zaangażowanie w związek dziewczyna zatraca siebie. Jedynym rozwiązaniem jest rozstanie, ale nie trwa ono długo...
Jolanta Kosowska po raz kolejny urzeka niebanalną historią, realistycznymi bohaterami i fascynującą fabułą. Autorka posługuje się delikatnym, zmysłowym językiem, tworzy napięcie i wzbudza niepokój u czytelnika. "Trzy razy miłość" nie jest kolejną powieścią typu love story. To emocjonalny rollercoaster, którego nie sposób zatrzymać. Książka opowiada nie tylko o miłości, ale też o przyjaźni, wzajemnym szacunku, budowaniu relacji i komunikacji między ludźmi.
Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają - tak jest i w tym przypadku. Niczym magnesy o przeciwnych biegunach, Martynę i Łukasza przyciąga do siebie magiczna siła. Mimo różnicy charakterów i poglądów para nie może bez siebie żyć. Niestety miłość nie wystarczy do zbudowania szczęśliwego związku, ale także potrzeba wzajemnego zrozumienia, szacunku i przede wszystkim rozmowy. W związku Martyny i Łukasz zabrakło dialogu. Przez niedopowiedzenia i nadinterpretację para wielokrotnie musiała się rozstawać. Swoimi decyzjami skrzywdzili nie tylko siebie, ale też swoich bliskich.
"Trzy razy miłość" to powieść z przesłaniem, która pozostaje w czytelniku na długo po zakończonej lekturze. Historia Martyny i Łukasza udowadnia, że miłość ma różne oblicza, nie wszystkie tak pozytywne, jak jest to przedstawiane w bajkach, a epilog nie zawsze kończy się stwierdzeniem "i żyli długo i szczęśliwie". Jolanta Kosowska w swojej powieści dokonuje analizy psychologicznej bohaterów. Poznajemy punkt widzenia Martyny, Łukasza, Krzyśka i Małgorzaty, co pozwala czytelnikowi dostrzec sytuację z różnych perspektyw. Autorka z zawodu jest lekarzem, więc w powieści nie brakuje wątków medycznych. Martyna studiuje medycynę, Łukasz fizjoterapię, ale również marzy o zostaniu lekarzem. Co więcej, autorka wykorzystuje wiedzę na temat chorób, ich wpływu na postępowanie i samopoczucie oraz umiejętnie wplata to w życie bohaterów nieświadomych choroby. Oprócz wątków miłosnych i medycznych, pisarka dodaje elementy podróży. Barwne opisy przyrody i architektury pobudzają wyobraźnię. Razem z bohaterami zwiedzamy Północne Włochy, Weronę oraz rodzinny Wrocław.
Lektura powieści jest bardzo przyjemna, książkę czyta się z zapartym tchem, a dzięki szybkiej akcji i zaskakującym zwrotom akcji pochłania się ją za jednym razem. Wciągająca, wzruszająca, zaskakująca i mądra - taka jest najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej. Z pewnością sięgnę po jej dzieła w przyszłości.
Joanna Puternicka
(joanna.puternicka@dlalejdis.pl)
„Trzy razy miłość”, Jolanta Kosowska, Novae Res, Gdynia, 2019r.
Komentarze