„Trzy razy ty” - recenzja

Recenzja książki „Trzy razy ty”.
Miłośniczki prozy Federico Moccia po raz kolejny wstrzymują oddech. Na półkach wydawniczych pojawia się kolejna bestsellerowa książka jego autorstwa pod tytułem „Trzy razy ty”!

Być może kolejne zdania skreślą mnie w oczach wielu osób, dla których książki Federico Moccia i filmy powstające na ich podstawie są zawsze wielkim wydarzeniem. Niestety ja nigdy nie rozumiałam i pewnie nie zrozumiem ich fenomenu. Oczywiście nie odmawiam autorowi talentu – co do tego, że jego powieści są prawdziwymi literackimi dziełami, nie mam żadnych wątpliwości. Jednak same opisywane przez niego historie nigdy nie były w stanie podbić mojego (być może lekko opornego) serca na tyle, bym wpisała je na swoją wirtualną listę najważniejszych książek mojego życia. Niemniej jednak po raz kolejny postanowiłam dać szansę jego prozie, mając cichą nadzieję, że może tym razem dane mi będzie poczuć to, co miłośniczki jego książek odkrywają niemalże na każdej kolejnej stronie. Z przykrością stwierdzam, że i tym razem moje serce nie zapłonęło miłością do powieści włoskiego pisarza.

Książka „Trzy razy ty” jest kontynuacją powieści „Trzy metry nad niebem”. Step, główny bohater, prowadzi (wydawałoby się) bardzo szczęśliwe życie. Jest producentem telewizyjnym – w swojej branży to on dyktuje warunki, ponadto planuje ożenić się z Gin. Jego poukładany świat nagle lega w gruzach. Kiedy po paru latach rozłąki spotyka Babi – swoją pierwszą miłość - rzeczywistość staje w miejscu. Okazuje się, że dawna ukochana ma z nim syna – owoc upojnej nocy, kiedy to dał się uwieść Babi i zdradził swoją obecną partnerkę. Od tej pory już nic nie będzie takie samo – Step musi na nowo układać swoje życie, co wcale nie będzie takie łatwe.

„Trzy razy ty” nie jest kolejną przewidywalną, romantyczną opowiastką. To powieść przez duże „p” - nie tylko ze względu na język, ale przede wszystkim za oryginalność i bogaty opis przeżyć wewnętrznych bohaterów. Literacki kunszt autora mamy tutaj jak na dłoni. Ja jednak oczekuję od książek czegoś więcej. Chcę, aby wciągały mnie w świat bohaterów na tyle, że nie będę chciała go opuszczać. Niestety, jak już wspomniałam, mimo wielu bezsprzecznych zalet, powieść Federico Mocci wcale mnie nie porwała. Niemniej jednak uważam, że każdy z Was powinien sam zapoznać się z jej treścią. W końcu miłośnicy włoskiej prozy z pewnością docenią nie tylko talent autora, ale i przedstawioną przez niego historię burzliwej miłości.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Federico Moccia, „Trzy razy ty”, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA , 2018 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat