Joanna Rubin przeprowadziła kilkanaście ciekawych rozmów z osobami kojarzonymi z wielkimi przedsięwzięciami biznesowymi. Autorka przyjrzała się nie tylko temu, co stało za rodzinnymi firmami, obecnie prowadzonymi często już przez kolejne pokolenie. Zadała także kilka trudnych pytań o to, jak przejść od pomysłu do jego realizacji i czy na tej drodze nie pojawiają się żadne niebezpieczeństwa. Niepewność jutra, problemy finansowe czy trudności z wdrożeniem nowego produktu to coś, z czym zetknął się każdy biznesmen.
Cykl rozmów w książce rozpoczyna rozmowa z Ireną Eris. Najtrudniejsza decyzja, jaką musiała podjąć, wiązała się z porzuceniem stabilnego zatrudnienia na rzecz prywatnego biznesu, który rozpoczynała od samodzielnego ucierania kremu. Irena Eris nieustannie podkreśla, że niezależność ma duże znaczenie, nie tylko w biznesie, ceni także otwartość na świat i nowości.
Wojciech Kruk, który z artysty stał się znanym jubilerem, ma za sobą także spektakularne upadki. Gdy jego firmę rodzinną przejęto, a on nie mógł się porozumieć z nowym zarządem, podjął decyzję o stworzeniu nowej marki jubilerskiej. Pomysł zrealizował przy znaczącym wsparciu ze strony dzieci. Podobne połączenie kreatywności z koniecznością prowadzenia biznesu prezentuje Joanna Klimas, która po latach pracy jako psycholog i terapeuta, zdecydowała się na samodzielną markę odzieżową. Jednak jej pierwsze projekty, minimalistyczne i proste, nie zostały dobrze przyjęte przez klientki. Musiało upłynąć kilka lat, aby marka Klimas stała się rozpoznawalna.
Teresa Mokrysz, kojarzona głównie z marką kaw rozpuszczalnych i śmietanek do kawy, zdradziła, jak to się stało, że w kraju, w którym kawa (najlepiej parzona po turecku) miała być produktem przyszłości, zadomowiła się kawa z torebki. Z kolei Solange Olszewska, która stoi za marką produkującą autobusy, najbardziej jest dumna z ekologicznego sklepiku oraz ze żłobka, jaki stworzyła dla dzieci swoich pracowników.
Profesor Andrzej Blikle, którego nazwisko kojarzy się ze znaną warszawską marką cukierniczą, jest również uznanym trenerem TQM. I właśnie wspomniane "totalne zarządzanie" z zadawaniem pytań pracownikom wdrożył, gdy jako wykładowca i naukowiec... wrócił do biznesu rodzinnego. Podobnie zróżnicowana ścieżkę pod względem doświadczeń zawodowych reprezentuje Piotr Voelkel, który stoi za marką meblową oraz jest twórcą jednej z najlepszych uczelni prywatnych w Polsce.
O tym, że w rozwijaniu jakiegoś pomysłu ważny jest upór i wsparcie ze strony najbliższych, pokazuje zarówno Rafał Brzoska, który zainwestował w Paczkomaty kilkadziesiąt milionów złotych, aby w pierwszym roku zarobić kilka... tysięcy złotych, jak i twórcy pierwszego polskiego internetowego kantora. Ci z kolei mieli do dyspozycji stary komputer i głowy pełne pomysłów, ale i tak przez pierwsze miesiące byli utrzymywani przez rodzinę.
Swoistym podsumowaniem wywiadów jest kolejny wywiad, tym razem z Joanną Heidtmann, która zwróciła uwagę, że we wszystkich polskich historiach biznesu chodzi o coś innego niż o pieniądze. To idea jest ważna, chęć stworzenia i pozostawienia po sobie czegoś, co przetrwa. Natomiast sam biznes powinien być traktowany jak maraton, do którego trzeba się dobrze przygotować i reagować adekwatnie do pojawiających się okoliczności.
Agnieszka Pogorzelska
(agnieszka.pogorzelska@dlalejdis.pl)
Joanna Rubin, Twarze polskiego biznesu. Rozmowy "na kawie", Wydawnictwo MT Biznes, Warszawa 2016
Komentarze