Rozpoczynając lekturę zastanawiałam się czy wniesie coś do mojego życia codziennego. Czy czegoś nauczy, czy w czymś mi pomoże. Nie sądziłam, że będzie to dla mnie taka lekcja. Nie myślałam, że będę chciała wnieść tyle z jej treści do mojego życia. Czytając książkę możemy śmiało powiedzieć, że możemy odkryć w sobie coś o czym nie mieliśmy pojęcia. Coś co jest gdzieś głęboko w nas, w naszej duszy i sercu. Coś co trudno czasem uwolnić i zobaczyć.
Autorka uświadamia nam, że często swoje „ja” podnosimy poprzez otaczanie się drogimi przedmiotami. Wyjeżdżamy na drogie wakacje, kupujemy najdroższe ubrania i gadżety tylko po to, by poczuć się lepiej. Poczuć się na równi z innymi, którym żyje się dobrze lub „lepiej”. Nie jest to czasem spójne i zgodne z naszymi uczuciami. Robimy coś często wbrew sobie tylko po to, by upodobać się innym i by poczuć się tak jak gwiazda z serialu. Prawda jest taka, że zabłysnąć możemy w zupełnie inny sposób. Nasze piękno ukryte jest w nas, głęboko, w sercu, w naszym sposobie bycia i myśleniu. Robiąc coś wbrew własnym przekonaniom zagłuszamy nasze potrzeby, nie słuchamy głosu serca, robimy coś na pokaz, a nie myślimy, że piękno jest na wyciągnięcie ręki.
Mamy zmierzać się z tym co nas nurtuje. Mamy odkrywać swoje wnętrze kawałek po kawałku. Kiedy poznamy siebie i dostrzeżemy to co mamy najlepszego w sobie i swoim wnętrzu i rozbłyśniemy tym światłem przed światem, będziemy potrafili dostrzegać to piękno także w innych ludziach.
Człowiek, który nie zna swojej wartości jest nieszczęśliwy. Kiedy działamy w zgodzie z samym sobą potrafimy widzieć więcej i czuć więcej. Mądre słowa jakie autorka przekazuje swoim czytelnikom to także „Chcąc zyskać uznanie ludzi, najpierw musimy uznać siebie.”
I na pewno tak jest. Jeśli będziemy postrzegać siebie jako nieudaczników to wszyscy będą nas postrzegać za ludzi nic nieznaczących dla innych. Jeśli będziemy wiecznie niezadowoleni to inni będą nas postrzegać jako kapryśnych i na pewno optymizmem nie będą do nas pałać. Jeśli zaś nasze nastawienie do siebie będzie pozytywne, odkryjemy swoją prawdziwą wartość, poznamy siebie dla innych, będziemy wiarygodni. Będziemy wartościowi i będąc sobą pokażemy innym swoje wewnętrzne piękno. Piękno, które posiada każdy z nas. Wystarczy tylko je odnaleźć, dostrzec i kiedy je już znajdziemy, nie pozwolić mu się zagubić, bo dzięki niemu nasze życie na pewno będzie dużo lepsze.
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Rebecca Campbell, „Twoje wewnętrzne światło”, Białystok, Studio Astropsychologii, 2016
Komentarze