„Tyle słońca. Anna Jantar – biografia” – recenzja

Recenzja książki „Tyle słońca. Anna Jantar – biografia”.
Biografia Anny Jantar – uwielbianej przez miliony piosenkarki, która odeszła zdecydowanie za wcześnie to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników jej piosenek.

Kiedy Anna Jantar zginęła tragicznie w katastrofie lotniczej, mnie nie było jeszcze na świecie. Twórczość tej wspaniałej piosenkarki poznałam dzięki fascynacji nią mojej mamy. „Tyle słońca. Anna Jantar – biografia” Marcina Wilka była więc dla mnie bardzo ważną lekturą, po której sporo oczekiwałam i nie zawiodłam się. Biografia ta jest tym ciekawsza, że opowiada nie tylko o samej bohaterce, ale również jej rodzicach, córce, mężu i osobach z jej otoczenia. Na początku autor prezentuje nam sylwetkę matki Anny Jantar, Haliny Szmeterling. Możemy poznać między innymi informacje na temat jej dzieciństwa, miłości, małżeństwa. Wszystko to, by dojść do momentu, w którym rodzi się mała Ania Szmeterling (Anna Jantar to jej pseudonim sceniczny, który przyjęła później).

Nie jest to biografia wybitnie szczegółowa, która mogłaby znużyć czytelnika. Autor skupia się na najważniejszych faktach z życia piosenkarki. Nie trudno zauważyć, że zaangażował się w poszukiwania informacji o bohaterce, chcąc choćby odnaleźć świadectwo maturalne Anny Jantar. Niemal każde wydarzenie z jej życia zostało umiejscowione tak, że na przykład ktoś kto dość dobrze orientuje się w Poznaniu, bez problemu odnajdzie te miejsca nawet teraz. Bez problemu możemy więc dzięki temu odnaleźć rodzinny dom Anny Jantar, szkołę do której chodziła, czy kawiarnię, w której spotykała się z przyjaciółmi. To właśnie najbliżsi – rodzina i przyjaciele – stanowią podstawę tej biografii. Marcin Wilk unika jednak oceniania. Przedstawia fakty takie, jakimi je poznał, nie wartościując ich. Można to doskonale zauważyć, gdy porusza wątek miłości piosenkarki do Jarosława Kukulskiego. Często opiera się na listach, jakie pisała do siebie para. Ocenę, co do ich treści pozostawia czytelnikowi. Dzięki temu mamy nieodparte wrażenie szczerości i prawdziwości tej biografii. Szczególnie spodobało mi się uczucie, jakie łączyło tę parę. Uzupełniali się doskonale zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Autor nie tylko pisze o powstawaniu kolejnych, znanych pokoleniom piosenek, ale również publikuje ich tekst.

Muszę przyznać, że biografia ta chwyciła mnie za serce. Przede wszystkim na uwagę zasługuje piękno matczynych uczuć, jakie żywiła Anna Jantar do swojej małej Natalii. Listy czy kartki jakie do niej pisała z pewnością rozczulą niejednego czytelnika. Autor doskonale opisał również sam moment katastrofy lotniczej. Nie skupił się na szczegółach technicznych a na ludziach. Rodzinie i bliskich, przyjaciołach i znajomych z branży muzycznej i tym, co w tym momencie robili i jak zareagowali na śmierć tej wspaniałej piosenkarki. Opis jest na tyle przejmujący, że nie sposób nie uronić przy tym łez. Całość uzupełniają fotografie przedstawiające artystkę.

„Tyle słońca. Anna Jantar – biografia” Marcina Wilka to niezwykła biografia piosenkarki, która zdecydowanie odeszła za szybko. Pozbawiona wartościowania, spekulacji czy chęci znalezienia sensacji, daje doskonały obraz tej wokalistki. Dzięki temu każdy może odebrać Annę Jantar tak jak chce. Z pewnością jednak czytelnik zauważy jak świetną była ona artystką, a potrzeby zmian, jakie niektórzy zarzucają jej jako minus, były czymś całkowicie naturalnym. Polecam z całego serca!

Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)

Marcin Wilk, „Tyle słońca. Anna Jantar – biografia”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat