„Tylko przy mnie bądź” – recenzja

Recenzja książki „Tylko przy mnie bądź”.
Jaką cenę trzeba ponieść, by zapewnić sobie i swoim bliskim materialny dobrobyt? Historia o tym, jak pogoń za pieniędzmi potrafi przesłonić najważniejsze wartości w życiu.

„Tylko przy mnie bądź” to najnowsza powieść Joanny Sykat, autorki literatury kobiecej, pisarki znanej z takich tytułów, jak: „Biedronki są ważne”, „Jesteś tylko mój”, „Wszystko dla ciebie”. Tytuł nowej książki, choć może sugerować opowieść o romantycznej miłości, nie jest zapowiedzią historii sercowych uniesień bohaterów. ”Tylko przy mnie bądź” to raczej rozpaczliwy krzyk, którym zagubieni w obcym, iluzorycznym świecie ludzie pragną upomnieć się o swoje szczęście i bliskość drugiej osoby. Sykat roztacza przed nami alternatywną wizję rzeczywistości rodem z Huxley’owskiej antyutopii. Tu jednak bohaterowie sami zadecydowali o tym, że znaleźli się w miejscu przypominającym okryte szklaną kopułą miasto, gdzie mieści się wielka korporacja, stanowiąca jedyny sens życia mieszkańców. Marta przybyła do Dome (gigantyczna firma, państwo w państwie), by zapewnić godną przyszłość sobie i swojej rodzinie. Porzuciła to, co kocha na rzecz „sztucznej” żywności, torebek z wodą i dezynfektora w idealnie czystym mieszkaniu. Na zewnątrz, czyli poza Kopułą, pozostawiła ukochanego synka. Nie potrafi jednak podporządkować się regulaminowi panującemu w nowym miejscu i robi wszystko, by przechytrzyć Pidżeja (osobistego strażnika), który kontroluje całe jej życie. Nie wie jednak, że jej ucieczki do świata naturalnego są skrupulatnie odnotowywane. Gdy otrzymuje ultimatum (awans równoznaczny z całkowitą izolacją w Dome lub utrata pracy), staje przed trudnym wyborem. Tęskni za rodziną, jednak chcąc zapewnić jej godziwe życie, gotowa jest nawet porzucić bliskich.

Przed poważnym wyborem staje także drugi bohater powieści, Wiktor. Mężczyzna tak bardzo wniknął w struktury firmy, że praca stała się dla niego jedynym priorytetem. Osiąganie kolejnych sukcesów przychodzi mu łatwiej, gdy zażywa przydzielane pracownikom porcje tabletek podnoszących wydajność organizmu. Jak każdy lek, także i te pigułki mają działanie uboczne. „Odzierają” mężczyznę ze wspomnień, uczuć i potrzeb. Wiktor nie jest wyjątkiem; stosunki międzyludzkie panujące w Firmie sprowadzają się jedynie do formalnych kontaktów. Ludzie pędzą, brak im czasu na refleksję, zadumę. Zabiegani, nie zauważają tego, co dzieje się wokół nich.

Pewnego dnia losy bohaterów splatają się. Nie jest to jednak ich pierwsze spotkanie. Przed laty Marta i Wiktor byli parą. Teraz oboje stają przed trudnym wyborem. Marta ma jednak pewien plan. Nie chce pozwolić, by Wiktor znów zniknął z jej życia. To, czy uda im się odnaleźć prawdziwe szczęście zależy od ich decyzji, być może najważniejszej w życiu.

„Tylko przy mnie bądź” – jak informuje nas autorka – to zapis jej zwariowanego snu i równie zwariowanej wyobraźni. Elementów futurologicznych nie znajdziemy jednak zbyt wiele. Zamysłem Joanny Sykat była raczej koncentracja na uczuciach, jakie towarzyszą bohaterom i analiza ich wewnętrznych rozterek. To powieść o trudnej sztuce dokonywania wyborów, umiejętności dostrzegania i kontemplowania naturalnego piękna świata oraz łatwości, z jaką omamia ludzi żądza pieniądza. Książka jest wyrazem autorskiej refleksji nad kierunkiem, w którym zmierza współczesny świat i próbą zwrócenia uwagi na niezmienne wobec zmieniających się czasów potrzeby ludzi – potrzeby akceptacji, bliskości i miłości.

Patrycja Zielińska
(patrycja.zielinska@dlalejdis.pl)

Joanna Sykat, "Tylko przy mnie bądź", Zakrzewo, Wydawnictwo Replika, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat