Podczas wigilijnej kolacji Ela dowiaduje się, że jej rodzice postanawiają się rozwieść. Nie może uwierzyć w to, co usłyszała. Wychodzi z domu, aby to przemyśleć i móc pogodzić się z ich decyzją. Spacerując po okolicy, wpada na nieznajomego chłopaka, któremu po chwili zwierza się ze swoich rodzinnych problemów. Młody mężczyzna nie pozostaje dłużny wobec niej i opowiada o swoim sztywnym, chłodnym życiu u boku wyniosłej matki. Między nimi rodzi się wyjątkowe, piękne uczucie. Czy ta miłość będzie na tyle silna, żeby stawić czoła codziennym problemom?
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i przyznam szczerze, że pomimo kilku niedociągnięć, jestem zadowolona z lektury. Jej forma jest specyficzna, ponieważ akcja powieści dzieje się na przełomie kilku lat i każdy rozdział opisuje tylko czas bożonarodzeniowy. Zdecydowanie przypadł mi do gustu ten niespotykany pomysł.
Fabuła nie należy do wyjątkowych, ale czyta się ją niezwykle przyjemnie i szybko. Ciekawość dotycząca losu dwójki zakochanych w sobie głównych bohaterów rośnie z każdą przewracaną kartką. Mimo że autorka wpletła w treść wiele trudnych momentów, wypełnionych bólem i smutkiem, to jednak czuć nadzieję na lepsze jutro, a stoi za tym grudniowy, magiczny czas, którym książka jest wypełniona i którego klimat udziela się czytelnikowi.
Minusem jest brak rozwinięcia niektórych sytuacji, które odgrywały ważną rolę w życiu bohaterów i rzutowały na ich przyszłość, a które są opisane bardzo pobieżnie. Fabuła mogłaby być bardziej rozbudowana, ponieważ jak na dość cienką publikację, dzieje się tu naprawdę wiele – i dobrego i złego, a to wszystko tak wciąga, że trudno oderwać się od powieści! Emocji nie brakuje, na nudę na pewno nie można narzekać i po skończonej lekturze pomyślałam, że chętnie przeczytałabym o dokładnych szczegółach z życia bohaterów i ich bliskich.
Podsumowując, polecam „Tylko raz w roku” osobom, które lubią powieści obyczajowe, romantyczne, z klimatem świątecznym w tle, które chcą, aby otuliła ich magia grudniowego czasu i które potrzebują wiary w to, że wszystko dobrze się ułoży. Ta lektura to również świetny pomysł na prezent. Jestem przekonana, że prosty styl pisarki i świąteczny urok przypadnie do gustu każdemu!
Patrycja Trzcionkowska
(patrycja.trzcionkowska@dlalejdis.pl)
Agnieszka Lingas-Łoniewska, „Tylko raz w roku”, Wydawnictwo Burda Książki, Warszawa 2019
Komentarze