„Ucieczka” – recenzja

Recenzja książki „Ucieczka”.
W głęboko ludzki sposób o nieludzkiej wojnie.

Alan Hlad to autor, który potrafi mówić o wojnie w sposób dla mnie niespotykany i dlatego – być może – po jego książki sięgam z wielkim zaciekawieniem i ogromną dozą czułości. W jego powieściach nie dominują bitwy ani polityczne deklaracje — to nie historia widziana z wysokości mapy sztabowej, lecz z perspektywy człowieka. „Ucieczka” jest właśnie taką książką: intymną, poruszającą, nasyconą emocjami, a zarazem precyzyjnie zakorzenioną w realiach historycznych. To opowieść o miłości, odwadze i nadziei, które rozkwitają tam, gdzie wydawałoby się, że nie może przetrwać już nic.

Akcja powieści rozgrywa się podczas II wojny światowej, a jej główni bohaterowie — młody pilot myśliwca Jimmy i uczestniczka organizacji kobiecej Ruth, których losy połączył przypadek i okrucieństwo historii — muszą zmierzyć się nie tylko z zagrożeniem ze strony okupanta, lecz także z własnym lękiem, poczuciem winy i tęsknotą za utraconym światem. Hlad prowadzi ich przez przestrzenie nie tylko geograficzne, lecz przede wszystkim emocjonalne. Ucieczka, o której mówi tytuł, jest tu metaforą — to nie tylko ucieczka od wojny, ale i od rozpaczy, od przeszłości, od samego siebie.

Autor w sposób niezwykle subtelny splata wątki miłosne z dramatem wojennym. Nie ma w jego prozie przesady ani patosu, a jednak każde zdanie drży emocją. Hlad nie potrzebuje wielkich słów, by poruszyć czytelnika — wystarczy mu kilka obrazów: zmarznięta dłoń wyciągnięta w stronę drugiego człowieka, list ukryty w podszewce płaszcza, spojrzenie, które staje się obietnicą przetrwania. Te drobne szczegóły tworzą tkankę powieści, dzięki którym świat przedstawiony nabiera prawdy i głębi.

W „Ucieczce” szczególnie uderza sposób, w jaki autor ukazuje człowieczeństwo w czasach odczłowieczenia. Wojna, jaką opisuje Hlad, to nie tylko tło fabularne, lecz także moralny pejzaż — pole, na którym rozgrywa się walka o zachowanie dobra. Jego bohaterowie, choć nie są wolni od słabości, próbują żyć tak, by nie utracić resztek wewnętrznego światła.

Styl Hlada to osobna przyjemność literacka. Jego język jest klarowny, melodyjny, chwilami niemal poetycki. Autor potrafi pisać o cierpieniu z delikatnością, która nie umniejsza bólu, lecz nadaje mu wymiar duchowy. W opisach krajobrazów, ciszy po bombardowaniu, zapachu ziemi i deszczu czuć niemal filmową zmysłowość. Hlad nie moralizuje — on pokazuje. Nie osądza — pozwala czytelnikowi czuć. Dzięki temu „Ucieczka” nie jest tylko książką o historii, lecz także o tym, co w człowieku najtrwalsze.

Warto też podkreślić, jak precyzyjnie autor oddaje realia epoki. Widać, że za powieścią stoi solidne przygotowanie historyczne, ale także empatia wobec ludzkich losów. Hlad potrafi wtopić fakty w narrację tak, że nie przytłaczają, lecz budują prawdopodobieństwo świata przedstawionego. Jego opowieść nie jest suchą kroniką — to raczej modlitwa o pamięć i zrozumienie.

Czytelnik, który sięgnie po „Ucieczkę”, otrzymuje coś więcej niż historię miłosną osadzoną w czasie wojny. Otrzymuje przypowieść o tym, czym jest wolność. Bo prawdziwa ucieczka w tej książce nie polega na fizycznym oddaleniu się od zagrożenia, ale na przekroczeniu własnego strachu, na zdolności zachowania człowieczeństwa wbrew okolicznościom. W tym sensie Hlad pisze o czymś głęboko uniwersalnym — o potrzebie ocalenia duszy w świecie, który chce ją unicestwić.

Po lekturze tej powieści zostaje w czytelniku coś trudnego do nazwania: może rodzaj ciszy, może wdzięczność, może tęsknota. „Ucieczka” to książka, która nie daje łatwego katharsis, lecz raczej powoli wnika w serce i zostaje tam na długo. Alan Hlad przypomina, że w każdej epoce, niezależnie od okoliczności, człowiek jest zdolny do dobra — i że nawet w czasie wojny miłość potrafi być najczystszą formą oporu.

Anna Stasiuk

Alan Hlad, „Ucieczka”, Skarpa Warszawska, Warszawa, 2025.




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat