„Uciekająca narzeczona” – recenzja

Recenzja książki „Uciekająca narzeczona”.
Opowieść o tym jak jedna chwila może wywrócić nasze życie do góry nogami…

Głównymi bohaterami książki jest para zakochanych – Lucy i Zac, którym los pokrzyżował nieco plany. Kobieta w wyniku wstrząsu mózgu traci pamięć. Jedno wspomnienie pozostaje w niej jednak niezmienne. Jest to miłość do ukochanego. W mężczyźnie również jest głęboko zakorzenione jedno wspomnienie, niestety niezbyt przyjemne – jej ucieczka na tydzień przed ślubem. Ona nie przypomina sobie jednak tego momentu. Po niespodziewanym odejściu ukochanej, Zac nie może się pozbierać przez bardzo długi czas. By zapomnieć o bolesnej przeszłości całkowicie poświęca się pracy. Próbuje poukładać swoje życie na nowo i gdy wydaje się, że wszystko w końcu zaczyna wracać na właściwy tor, niespodziewanie w jego życiu pojawia się ona i chce ponownie poukładać z nim życie. Czy Zac da Lucy jeszcze jedną szansę?

Akcja powieści dzieje się w małym miasteczku, w którym plotki szybko się rozchodzą, a każde niepowodzenie drugiego człowieka odbija się szerokim echem. Rodzinie, znajomym i sąsiadom trudno zrozumieć postępowanie Lucy, z góry obwiniają ją o rozpad wspaniałego związku i nie zamierzają tak po prostu zostawić tego, co się wydarzyło utrudniając dziewczynie chociażby znalezienie pracy. Bardzo ważne miejsce w życiu bohaterów zajmuje Bóg i modlitwa, bowiem są oni ludźmi głęboko wierzącymi.

Książka tak bardzo mnie pochłonęła, że nie mogłam się od niej oderwać nawet na chwilę. To powieść w sam raz na wiosenne, ciepłe popołudnie. Pozwala zrelaksować się po ciężkim dniu i choć na chwilę oderwać się od problemów dnia codziennego. Jeżeli jesteście miłośniczkami opowieści o miłości to ta pozycja jest dla Was wręcz idealna. To książka lekka i przyjemna w odbiorze, ale i niezwykle pouczająca. Pokazuje jak ważna w życiu jest miłość. Każdy z nas ma potrzebę kochania i bycia kochanym. Często odkładamy to uczucie na później tłumacząc się pracą i karierą, lecz nie tędy droga. Raz utraconą miłość ciężko bowiem odzyskać na nowo. Zawsze istnieje ewentualność, że druga osoba poukłada już swoje życie z kimś innym. Autorka pokazuje jak ogromnym wsparciem mogą być dla nas rodzice, którzy darzą nas bezinteresowną miłością. Uzmysławia nam także gdzie może zaprowadzić nas egoizm i nienawiść do drugiego człowieka. To książka, która na długo pozostaje w pamięci. Jest pełna mądrości życiowych, dzięki którym zmieniłam sposób postrzegania rzeczywistości.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Denise Hunter, „Uciekająca narzeczona”, Rzeszów, Wydawnictwo Dreams, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat