„Uczucia zaklęte w kamieniu” – recenzja

Recenzja książki „Uczucia zaklęte w kamieniu”.
Wzruszająca opowieść o ogromnej sile miłości, przebaczaniu oraz dążeniu do realizacji marzeń, nawet pomimo pojawiających się przeciwności losu.

Główną bohaterką książki jest Lea – młoda artystka z Gdańska zajmująca się wyrobem biżuterii. Jej projekty są jedyne i niepowtarzalne. W swoich nowych pomysłach kobieta postanawia wykorzystać krzemień pasiasty. Udaje się po niego do niewielkiej miejscowości Jagodno, znajdującej się w Górach Świętokrzyskich, gdzie zatrzymuje się na dłużej ze względu na awarię samochodu. Tam doświadcza niesamowitej życzliwości mieszkańców. Początkowo niesympatyczny mechanik okazuje się niezwykle intrygującym mężczyzną. W miarę upływu czasu coraz bardziej zaczyna interesować Leę. Czy ich znajomość zaowocuje głębszym uczuciem?

Bohaterowie książki to osoby niezwykle sympatyczne, w których każdy z nas może odnaleźć cząstkę siebie. Niesamowicie się z nimi zżyłam i było mi zwyczajnie smutno, kiedy lektura dobiegła do końca. Pomimo tego, iż książka jest siódmą częścią sagi „Stacja Jagodno”, autorka wprowadza coraz to nowe wątki i ciekawe postacie. Dzięki temu każdy tom jest tak samo interesujący. Osobiście miałam okazję czytać wszystkie książki z tej serii, jednak uważam, że nawet bez wcześniejszego zapoznania się z nimi nikt nie będzie miał problemu z odnalezieniem się w lekturze. Została ona napisana językiem lekkim i przyjemnym w odbiorze. Przeczytałam ją w tempie błyskawicznym i podobnie jak inne powieści z tej serii zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

Książka jest doskonałym dowodem na to, że dobro, które dajemy innym, zawsze powraca do nas ze zdwojoną siłą. Autorka podkreśla, że nie ma nic cenniejszego od prawdziwych przyjaciół, którzy pomagają przetrwać trudne chwile. Warto mieć marzenia i z uporem dążyć do ich realizacji, bo to właśnie one nadają sens naszemu życiu. Zagadki i sekrety rodzinne, których nie brakuje w książce sprawiają, że nie można oderwać się od niej nawet na chwilę. Doskonałym urozmaiceniem powieści są interesujące dialogi. Polecam tę książkę wszystkim czytelnikom, niezależnie od wieku. Jest ona idealną odskocznią od problemów dnia codziennego. Dostarcza rozrywki, lecz zawiera również wiele mądrości życiowych. Skłania do refleksji nad własnym życiem. Ukazuje jego kruchość i nieustanną walkę o lepsze jutro. Z pewnością pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Karolina Wilczyńska, „Uczucia zaklęte w kamieniu”, Poznań, Wydawnictwo Czwarta Strona, 2018 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat