Umysł – najcenniejszy dar

Recenzja książki „Mózg Buddy”.
„Mózg Buddy” to interesująca pozycja dla osób, które pragną poszerzyć granice własnego umysłu.

Autorzy książki „Mózg Buddy” zapewniają, że „Budda i inni wielcy nauczyciele urodzili się z przeciętnymi mózgami, a następnie je samodzielnie rozwinęli”, wpływając tym samym na otaczający ich świat. Co więcej, zapewniają nas, czytelników, że możemy zrobić to samo! Przyznam szczerze, że tego typu gwarancje uznałabym zapewne za swoistą herezję albo stek bzdur przybranych w szaty jakiegoś pseudo poradnika, gdyby nie fakt, że omawianą pozycję stworzyli prawdziwi fachowcy. Mianowicie – neuropsycholog dr Rick Hanson i neurolog dr Richard Mendius.

Biorąc pod uwagę medyczne wykształcenie i doświadczenie w dziedzinie neurologii twórców „Mózgu Buddy”, doszłam do wniosku, że warto zgłębić przekazane przez nich informacje. Moje założenie okazało się słuszne, gdyż to niezwykle ciekawa i intrygująca książka.

Wiele miejsca autorzy, z racji swoich kwalifikacji oraz wiodącego tematu, poświęcili mózgowi i jego budowie. Nie uczynili tego jedynie po to, żebyśmy mieli okazję poczuć się jak na lekcji biologii. Ta krótka poglądowa notka ma głęboki sens. Bez wiedzy na temat własnego umysłu i zachodzących w nim procesów, nie będziemy w stanie poszerzyć jego możliwości intelektualnych. Stąd też zachęcam do wnikliwej analizy tych części książki.

Cała jednak ta merytoryczna otoczka ma służyć i służy jednemu celowi – dokonaniu takiej modyfikacji umysłu, by móc w efekcie osiągnąć szczęście, miłość i mądrość, czyli wszystko do czego większość z nas dąży. Na przeszkodzie ku temu stoi nie kto inny, tylko właśnie nasz mózg. Okazuje się, że jest on „nastawiony na wyszukiwanie, rejestrowanie, przechowywanie, przywoływanie i odtwarzanie nieprzyjemnych doświadczeń”. Z całego bogatego zestawu pozytywnych wrażeń on koncentruje się wyłącznie na tych pejoratywnych i w tym kryje się źródło cierpienia człowieka. Remedium na tę specyficzną cechę naszego mózgu może stać się „karmienie” go pozytywnymi emocjami. Musimy nauczyć się więc dostrzegać dobro, które rozprzestrzenia się wokół nas i skupiać na przyjemnych aspektach życia. Pozwoli to również na uleczenie bolesnych wspomnień, które niczym cierń tkwią wewnątrz nas, niepozwalając normalnie funkcjonować. To pierwszy krok ku zmianie na lepsze, ale rzecz jasna nie jedyny.

Doktorzy Rick Hanson i Richard Mendius, oprócz medycznych dyplomów, posiadają także uprawnienia w dziedzinie medytacji, którą postrzegają jako środek do osiągnięcia mądrości, miłości i szczęścia. Stąd też i tytuł książki, przecież Budda, a właściwie to Siddhatha Gotama, osiągnął stan oświecenia właśnie poprzez medytację. Powyższa książka to jednak nie podręcznik dla buddystów, więc niech się wyznawcy jakichś innych filozofii czy religii nie zniechęcają. Autorzy nawiązują do Buddy, by unaocznić czytelnikom jak wspaniałe rezultaty można osiągnąć podczas intensywnej pracy nad własnym umysłem. Natomiast głównym punktem zainteresowania tych naukowców niezmiennie pozostaje medytacja, jej niewątpliwe zalety oraz techniki wykonywania. Zatem, jeśli kogoś powyższa tematyka nie ciekawi, niech w ogóle po tę pozycję nie sięga.

Książka „Mózg Buddy” dr Ricka Hansona i dr Richarda Mendiusa to fascynująca podróż w głąb ludzkiego umysłu, zdradzająca tajniki udoskonalania tego najwspanialszego i najbardziej tajemniczego organu. Polecam ją tym, którzy pragną poszerzyć granice własnego horyzontu i stać się lepszymi, spokojniejszymi oraz szczęśliwszymi mieszkańcami tej pięknej planety o nazwie Ziemia.

Jowita Kubiak
(jowita.kubiak@dlalejdis.pl)

Dr Rick Hanson, dr Richard Mendius „Mózg Buddy”, Studio Astropsychologii, Białystok 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat