„Urodzić dziecko” – recenzja

Recenzja książki „Urodzić dziecko”.
Opowieść o tym jak ogromny wpływ na dalszy ciąg naszego życia może mieć zaledwie jedna chwila…

Akcja powieści rozgrywa się w latach trzydziestych XX wieku. Główną bohaterką książki jest Maj – dwudziestoletnia Szwedka, której życie stoi na rozdrożu. Pomimo, iż jej obecne życie nie jest szczytem marzeń, dziewczyna cieszy się, że udało jej się wyrwać z rodzinnego domu i może wreszcie się usamodzielnić. Zostaje porzucona przez chłopaka i bardzo przeżywa swoją samotność. Wszystko diametralnie się zmienia, gdy pewnego dnia poznaje Tomasa. Pomimo znacznej różnicy wieku i odmiennych charakterów dziewczyna jest nim bardzo zauroczona. Imponuje jej przede wszystkim jego ustabilizowana pozycja społeczna. Niestety okazuje się, że Maj jest w ciąży. Ta wiadomość budzi w niej wiele wątpliwości, ponieważ ciągle tęskni za Erikiem. Ostatecznie postanawia jednak wyjść za Tomasa – syna zamożnego fabrykanta i jej życie diametralnie się zmienia. Czy będzie to przyszłość o jakiej zawsze marzyła?

Książka „Urodzić dziecko” to rok z życia głównej bohaterki. Autorka pokazuje jak wiele przez ten czas zmieniło się w jej życiu, jak zmieniły się jej marzenia i sposób patrzenia na świat. Powieść tak bardzo angażuje czytelnika, że wszystkie emocje przeżywamy razem z Maj. Możemy uczestniczyć w jej rozterkach sercowych, przygotowaniach do świąt, w porodzie i pierwszych chwilach w nowej roli matki. Kristina Sandberg opisuje samotność bohaterki, jej nieudolność i strach przed brakiem akceptacji ze strony otoczenia. Przez cały czas czytania powieści z całego serca kibicowałam głównej bohaterce, ponieważ wzbudziła we mnie ogromną sympatię. Lektura jest naprawdę warta polecenia. Dzięki niej możemy poznać obraz szwedzkiej kobiety (żony i matki) z lat trzydziestych XX wieku, który został przedstawiony z niezwykłą bezpośredniością. Ukazano tutaj prawa kobiet w tamtych czasach, oczekiwane postawy i zachowania oraz normy społeczne, którym należało sprostać.

To książka niezwykle pouczająca. Opisuje problemy sercowe, początki macierzyństwa, próbę odnalezienia się w nowej roli żony i matki oraz chęć nawiązania bliskich relacji z rodziną męża. Problematyka ta jest bliska każdej kobiecie czasów współczesnych. Potrzeba bliskości i akceptacji to tematy, których nie brakuje w książce. Powieść wzbudza wiele skrajnych emocji – począwszy od radości, po współczucie i nostalgię. Skłania do refleksji nad tym jak bardzo zmienił się obraz kobiety na przestrzeni wieków. Z ogromną ciekawością będę wyczekiwała kontynuacji trylogii. 

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Kristina Sandberg, „Urodzić dziecko”, Warszawa, Prószyński i S-ka, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat