„Usuń tę osobę ze swojej głowy” – recenzja

Recenzja książki „Usuń tę osobę ze swojej głowy”
Nieczęsto sięgam po poradniki, które już samym tytułem obiecują rozwiązanie konkretnego problemu (bo z doświadczenia wiem, że po prostu tak nie będzie). Książka „Usuń tę osobę ze swojej głowy” wzbudziła jednak moją ciekawość, bo chyba każdy z nas choć raz doświadczył sytuacji, w której jakaś osoba zajmowała nasze myśli zdecydowanie dłużej, niż powinna.

Oj tak… były partner, trudny szef, toksyczny znajomy czy nawet ktoś, z kim mieliśmy jednorazowy konflikt. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto tego nie doświadczył. Prywatnie zastanawiałam się nawet kiedyś, dlaczego tak się dzieje i czy jestem w stanie ten negatywny na mnie wpływ jakoś ograniczyć. I proszę! Oto Michihito Sugawara, która jest przekonana, że jest to możliwe.

Ta książka nie próbuje na siłę motywować czy przekonywać, że wystarczy zmienić nastawienie i wszystkie problemy znikną. Preferuję poradniki, które pozostawiają pewną przestrzeń na wolne myśli, pewien wachlarz możliwości i wyborów. Lubię spokój i opanowanie przekazu, a także swego rodzaju rzeczowość. Autorka książki to neurochirurg, więc nie spodziewałam się tu emocjonalnych wywodów, raczej kwintesencji tego, czego szukam w takich tytułach.

„Usuń tę osobę z głowy” wychodzi od dość ciekawego zagadnienia. Dlaczego nasz mózg tak łatwo przywiązuje się do silnych emocji i dlaczego czasem wracamy myślami do jednej sytuacji czy jednej osoby setki razy, mimo że wcale tego nie chcemy. Podoba mi się to, że Sugawara nawet zawiłe zagadnienia tłumaczy bardzo prostym i łatwym do zrozumienia językiem. Bywały w mojej recenzenckiej karierze książki na tyle specjalistyczne, że niektóre akapity wymagały trzykrotnego przeczytania, nim zaczynały być dla mnie zrozumiale. Tutaj odbiór jest zupełnie inny, przyjemniejszy i „bliski” odbiorcy, po części dlatego, że autorka nie obarcza czytelnika winą.

Karygodne byłyby wtrącenia w stylu „po prostu przestań o tym myśleć”, które w praktyce są zupełnie bezużyteczne. Tu czytelnik jest przepięknie prowadzony za rękę przez proces stopniowego odzyskiwania kontroli nad własnymi myślami. Nie ma tu „diety cud”, jest za to zachęta do małych zmian i systematycznej pracy nad sobą. To podejście wydaje mi się bardzo autentyczne, bo zaproponowane w książce techniki nie są ani skomplikowane, ani czasochłonne, dzięki czemu łatwo wyobrazić (ale także łatwiej wdrożyć) sobie ich zastosowanie w codziennym życiu. Częste odwołania do przykładów i prostych ćwiczeń, które pomagają spojrzeć na własne emocje z nieco większego dystansu, są dodatkową zaletą nakładu, bo to właśnie praktyczny charakter poradnika sprawia, że nie kończy się on jedynie na teorii.

Jest coś jeszcze, co dla niektórych może być atutem, dla innych niestety wadą. Osoby, które od lat interesują się psychologią, czytały publikacje o terapii poznawczo-behawioralnej, uważności czy pracy z emocjami, prawdopodobnie odnajdą tutaj wiele znanych już koncepcji. Momentami ma się nawet wrażenie, że „Usuń tę osobę ze swojej głowy” to bardziej publikacja, która bardzo ładnie i praktycznie porządkuje istniejącą wiedzę, lecz nie proponuje nic nowego. Byłam ciekawa, co przyniesie treść tej książki, lecz w żaden sposób nie rozczarowałam się tym, że jest to bardziej przypomnienie dobrze mi już znanych podstaw. Zresztą chyba tego właśnie potrzebowałam.

Bardzo dobrze odnalazłam się w spokojnym, wyważonym i pozbawionym moralizowania stylu autorki. Wręcz nie znoszę, kiedy ktoś próbuje mnie przekonać do jedynej słusznej filozofii życia. Tutaj miałam poczucie rozmowy z kimś, kto chce pokazać inne spojrzenie na problem i zostawia przestrzeń na własne wnioski (a to bardzo cenne!).

Oczekiwałam od tej książki jednej rzeczy – wartościowego przekazu i dostałam go niemalże na tacy w chwili, kiedy potrzebowałam przypomnienia o tym, że nie zawsze mamy wpływ na zachowanie innych ludzi, ale możemy pracować nad tym, ile miejsca pozwalamy im zajmować w naszej głowie. To pozornie prosta myśl, jednak w tym nakładzie pokazuje się ją z kilku różnych perspektyw.

„Usuń tę osobę ze swojej głowy” nie jest poradnikiem, który odmieni życie po jednym wieczorze spędzonym z lekturą (zresztą umówmy się, taka książka na ten moment nie istnieje). To raczej spokojny przewodnik po mechanizmach własnego umysłu, który skłania do refleksji i daje kilka praktycznych narzędzi do codziennego wykorzystania. Poradnik poleciłabym przede wszystkim osobom, które czują, że zbyt długo noszą w sobie trudne emocje związane z konkretną relacją lub wydarzeniem. Nie znajdą tu gotowych recept na szczęście, ale mogą znaleźć pierwszy krok do odzyskania wewnętrznego spokoju. I być może właśnie to jest największą siłą tej książki.

Klaudia Dydymska

Michihito Sugawara, „Usuń tę osobę ze swojej głowy”, Wydawnictwo Znak JednymSłowem, Kraków, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat