„Uwięzieni w przeszłości” - recenzja

Recenzja książki „Uwięzieni w przeszłości”.
Niebanalna opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni i próbie pogodzenia się ze swoim pochodzeniem.

"Uwięzieni w przeszłości" to historia trojga bohaterów, których drogi przecinają się, gdy echa przeszłości dają o sobie znać. Dziewiętnastoletnia Iga, zaintrygowana historią dziadka – więźnia obozu koncentracyjnego - postanawia wyruszyć do miejsca, gdzie to wszystko się zaczęło. Wraz ze swoim chłopakiem, Andrzejem, udaje się w okolice Białegostoku, by na własne oczy ujrzeć domy, które niegdyś były łaźniami. To tam przez lata przebywał dziadek dziewczyny. Iga nie wie jednak, że ta podróż będzie dopiero początkiem szukania odpowiedzi na pytania o przeszłość jej rodziny. Andrzej nie jest zachwycony pomysłem Igi. Po pierwsze, przez większą część podróży dziewczyna nie chce podać celu wyprawy, co budzi w nim niepokój. Po drugie, Białystok źle kojarzy się mężczyźnie, ponieważ tam 19 lat wcześniej poddał się zabiegowi, którego wstydzi się do chwili obecnej. Trzecim uczestnikiem wyprawy nieoczekiwanie zostaje doktor Piotr. Psychiatra pochodzenia niemieckiego próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, kim był jego ojciec i jaki ma to wpływ na jego teraźniejszość.

Powieść Marii Czebotar to niezwykle intrygująca rozprawa o tym, jak wpływa na nas przeszłość i jak złudne czasem bywa nasze wyobrażenie na jej temat. Autorka skłania czytelnika do refleksji nad własnym losem. Wskazuje czynniki w przeszłości, które (bardziej lub mniej świadomie) mają wpływ na podejmowane przez człowieka działania. Akcja toczy się mozolnie, długość jednego dnia rozciągnięta jest na 250 stron. Dodatkowo brakuje tu wyraźnego punktu kulminacyjnego kształtującego dalsze wydarzenia. Można by rzec, że zwrotem akcji jest wypadek Igi, jednak po nim nie następuje zmiana w myśleniu bohaterów. Wyjątkiem zdaje się być doktor Piotr, który jako jedyny poddaje się refleksji nad swoim dotychczasowym życiem i wprowadza w nim zmiany. Mimo tych niedociągnięć, trzeba przyznać, że wszystkie zdarzenia powieści tworzą przyczynowo-skutkowy ciąg, co daje czytelnikowi pełen obraz sytuacji. Podobną rolę spełnia narracja pierwszoosobowa. Wyłuskanie myśli i odczuć poszczególnych bohaterów staje się bułką z masłem.

"Uwięzieni w przeszłości" jest powieścią trudną, wprawiającą w nostalgię i przygnębienie. Maria Czebotar nie przedstawia jednoznacznych odpowiedzi czy wskazówek, jak uporać się z niepokojącą przeszłością. Każdy znajdzie tutaj coś innego, małe ziarenko prawdy o samym sobie. Polecam lekturę książki na deszczowe jesienne wieczory.

Joanna Puternicka
(joanna.puternicka@dlalejdis.pl)

"Uwięzieni w przeszłości", Maria Czebotar, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2019r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat