Anna to młoda kobieta w całości pochłonięta opieką nad ukochanym dzieckiem. Zawsze radosna, uśmiechnięta, pełna energii i planów na przyszłość. Jej życie zmienia się w koszmar, kiedy przechodzi udar mózgu i zostaje całkowicie sparaliżowana. Początkowo lekarze nie dają jej żadnych szans na przeżycie. Choć jej stan ulega poprawie, kobieta nie może się poruszać ani kontaktować z otoczeniem. Ma jednak świadomość tego, co się z nią dzieje. Nie jest w stanie nic zrobić, lecz nie traci nadziei na odyskanie dawnej sprawności. Wierzy, że ogromna siła i chęć życia, które w niej drzemią, sprawią, że wreszcie stanie na nogi. Po roku paraliż ustępuje, a po trzech latach ciągłych rehabilitacji kobieta jest w stanie wyjść do ludzi. Jak odnajdzie się w nowej rzeczywistości?
Książka Anny Naskręt to wzruszająca historia osoby niepełnosprawnej, dla której każdy dzień jest prawdziwą walką o przetrwanie. Lektura pokazuje jak wygląda codzienne życie ludzi dotkniętych niepełnosprawnością. W większości przypadków jest ono przepełnione bezsilnością i strachem o przyszłość. W przypadku bohaterki takie chwile również się zdarzają, jednak stara się nie załamywać. Głównym motywatorem do walki o swoje zdrowie i życie z pewnością jest dla niej dziecko oraz świadomość tego, że nie może uczestniczyć w jego wychowaniu oraz patrzeć na to jak rośnie i rozwija się. Przez cały czas czytania książki nie mogłam wyjść z podziwu, jaka siła drzemie w tej kobiecie. Powieść porusza tematy trudne i dlatego jest ona niezwykle wartościowa. Na co dzień nie myślimy o tym jak ulotne jest ludzkie życie i staramy się w pełni je wykorzystywać. Pamiętajmy jednak, by cieszyć się każdą chwilą, którą dostajemy od losu, bo nigdy nie wiadomo, co wydarzy się jutro.
Anna Naskręt nie koloryzuje rzeczywistości, lecz przedstawia ją taką, jaka jest naprawdę. Opisuje podejście lekarzy i pielęgniarek do pacjentów. Choć wśród personelu medycznego znajdują się ludzie życzliwi, którzy wykonują swoją pracę z powołania, większość z nich to osoby pozbawione empatii, traktujące pacjentów jak zło konieczne. Książka pokazuje, że nigdy nie należy tracić nadziei. Zawsze jest bowiem szansa na powrót do zdrowia. Ważne, by chory mógł liczyć na wsparcie rodziny, które stanowi bardzo istotny element leczenia. „Uwięziony krzyk” to powieść, po którą powinien sięgnąć każdy z nas. Zmienia ona nasz dotychczasowy światopogląd i sprawia, że jak nigdy dotąd zaczynamy doceniać to, co mamy.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Anna Naskręt, „Uwięziony krzyk”, Warszawa, Wydawnictwo MUZA SA, 2019r.
Komentarze