„Uwikłani. Obsesja” – recenzja

Recenzja książki „Uwikłani. Obsesja”.
Wielka namiętność, pasja oraz miłość. Czy dwoje ludzi może być razem na przekór wszystkiemu i wszystkim?

Związek Hudsona i Alayny zaczyna nabierać tempa. Jednak demony przeszłości nie pozwalają im zapomnieć o tym, kim każde z nich kiedyś było. Matka Hudsona kompletnie nie akceptuje jego wybranki, uważając, że jedyną kobietą, z którą jej syn powinien być jest Celia – córka jej wieloletniej przyjaciółki. Alayna zaczyna walkę o ukochanego i wie, że droga do jego mrocznych sekretów, a tym samym do jego serca wiedzie właśnie przez osobę Celii. Postanawia się więc z nią zaprzyjaźnić i dowiedzieć jak najwięcej o Hudsonie. Nie zważa na ostrzeżenia otaczających ją ludzi, przez raz za razem wpada w zastawiane na nią pułapki. W dodatku ma na głowie kilka poważnych decyzji m.in. o wspólnym zamieszkaniu z ukochanym. Boli ją to, że Hudson nie potrafi wyrażać uczuć. Jakby tego wszystkiego było mało w życiu bohaterki pojawia się mężczyzna, z którym łączy ją kryminalna przeszłość. Aby nie denerwować Hudsona, Alayna postanawia zataić przed nim prawdę o spotkaniu, jednak kłamstwo zawsze ma krótkie nogi. Niewielka nić zaufania, którą razem zbudowali zdaje się zanikać przez te wszystkie niedomówienia i kłamstwa. W dodatku kobieta zostaje przedstawiona ukochanemu jako osoba niezrównoważona i niebezpieczna. Czy ich miłość wygra mimo sieci kłamstw i intryg, które snują ich najbliżsi? I czy Alayna znaczy dla Hudsona tyle samo, co on dla niej?

,,Obsesja” to już drugi tom serii ,,Uwikłani”. Muszę przyznać, że na początku miałam dość mieszane odczucia odnośnie tej książki. Wiele wątków jest bardzo podobnych do tych z ,,50 twarzy Grey’a”, jednak ,,Uwikłani” nie są tak mdli. Oczywiście wiele scen było dość absurdalnych i to na tyle, że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech rozbawienia, jednak książka ma w sobie także wiele naprawdę ciekawych i głębokich wątków. Zacznę może od tego, że nie jest to pozycja dla grzecznych dziewczynek – sceny namiętnego seksu ścielą się tu gęsto. Jednak moim zdaniem są to dodatki, które można pominąć, aby skupić się na głównym wątku, czyli związku Alayny i Hudsona. Obie postacie są po prostu fantastyczne. Nie da się nie podkochiwać w Hudsonie, który zrobi wszystko, aby uszczęśliwić kobietę swojego życia. I chociaż nie wyznaje jej miłości to jego gesty, te małe i te duże, świadczą o tym jak bardzo zależy mu na ukochanej. Z kolei Alayna jest bohaterką, której kibicuje się z całych sił: mądra, piękna i w dodatku na tyle silna, by walczyć jednocześnie o serce ukochanego (na szczęście nie w dosłownym znaczeniu) oraz starać się zapomnieć o przeszłość, aby móc zacząć życie od nowa. Oczywiście w międzyczasie pojawia się też sporo intryg, które czasem ciężko wykryć. Niestety moja czytelnicza czujność została uśpiona i pewnych rzeczy się nie spodziewałam, chociaż oczywiście po ich wyjaśnieniu wszystko ułożyło się w logiczną całość. ,,Uwikłani. Obsesja” to nie tylko powieść erotyczna, ale i wspaniała historia prowadząca nas w najciemniejsze zakamarki ludzkiej duszy. Czytając ją uświadamiamy sobie jak wiele wpływ na przyszłość może mieć przeszłość i jak ciężko zwalczyć demony czające się w każdym z nas. Jest to pozycja, od której ciężko się oderwać, chociaż nie mogę do końca stwierdzić z jakiego powodu. Jedno jest pewne, jeśli macie wolny wieczór to koniecznie musicie spędzić go z ,,Uwikłanymi”.

Ilona Cygan
(ilona.cygan@dlalejdis.pl)

Laurelin Paige, Uwikłani. Obsesja, Białystok, Wydawnictwo Kobiece, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat