"Uwolnić Melanię. Nieautoryzowana biografia Pierwszej Damy" - recenzja

Recenzja książki "Uwolnić Melanię. Nieautoryzowana biografia Pierwszej Damy".
Melania Trump to kobieta zagadka. Czy Kate Bennett udało się odkryć jej ludzką twarz.

Przystępując do lektury nieautoryzowanej biografii pierwszej damy Stanów Zjednoczonych było już wiadomo, że rodzina Trumpów pożegna się z Białym Domem. Ostatnie deklaracje urzędującego prezydenta o sfałszowaniu wyborów emocjonują opinię publiczną, ale nie sądzę, że pozbawią prezydentury Joe Bidena. Jak w tym wszystkim odnajduje się Melania Trump? Jak zwykle wybiera dyplomatyczne milczenie.

Melania Trump nigdy mnie nie intrygowała, ale miała w sobie pewną elegancję i dostojność, które nie pozwalały przejść obok niej obojętnie. Tej urodziwej Słowence przypięto już wiele łatek. Nazywano ją karierowiczką, kolejnym trofeum Trumpa, bezwzględną manipulatorką, a nawet rosyjskim szpiegiem. Niestety w książce „Uwolnić Melanię” nie znajdziemy ani potwierdzenia, ani zaprzeczenia tych tez.

W tej nieautoryzowanej biografii autorka opiera się głównie na domysłach i własnych spostrzeżeniach. Kate Bennett subiektywnie interpretuje kolejne zdarzenia, skupiając się bardzo mocno na symbolice strojów pierwszej damy. Chwilami miałam nieodparte wrażenie, że autorka dosyć świadomie dopuszcza się nadinterpretacji, wyolbrzymiając gesty i znaczenie poszczególnych elementów garderoby amerykańskiej first lady. Ciągłe porównania do poprzedniczki również nie wychodzą na korzyść Melanii Trump. Michelle Obama była uwielbiana przez amerykańskie społeczeństwo, a prezydencka para wzbudzała jedynie pozytywne reakcje i odczucia. Z rodziną Trump jest inaczej. Kompulsywne tweety prezydenta nie mają nic wspólnego ze sztuką dyplomacji. Jego podejście do małżeństwa i posiadania dzieci ma więcej cech zbieżnych z gwiazdami Hollywood niż typowymi rodzinami z amerykańskiego przedmieścia. Ale znowu to robimy. Patrzymy na Melanię Trump przez pryzmat jej męża. Nie unika tego również dziennikarka CNN, co odrobinę zaburza narrację tej biografii.

Po skończonej lekturze właściwie nie wiemy więcej o Melanii Trump niż przed jej rozpoczęciem. Możemy oczywiście wywnioskować, że pierwsza dama bardzo skrupulatnie chroni swoje życie prywatne, nie przepada za wystąpieniami publicznymi i z wielką ostrożnością dobiera współpracowników. Osoby z jej najbliższego otoczenia są dyskretne i niechętnie zdradzają tajemnice swojej pracodawczyni. Melania Trump nadal pozostaje więc zagadką – kobietą o kamiennym wyrazie twarzy i introwertycznym usposobieniu. „Uwolnić Melanię” to lekka lektura na relaksujący wieczór. Tylko tyle i aż tyle.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Kate Bennett, "Uwolnić Melanię. Nieautoryzowana biografia Pierwszej Damy", Kraków, Wydawnictwo Znak Horyzont, 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat