„W punkt. Życie z aparatem” – recenzja

Recenzja książki „W punkt. Życie z aparatem”.
Fotografie mają silną moc. Potrafią zatrzymać czas w jednym kadrze, uchwycić piękne wspomnienia lub zarejestrować ważne wydarzenia.

Niezależnie od jej funkcji fotografia jest genialnym wynalazkiem. W dzisiejszych czasach nie można wyobrazić sobie świata bez zdjęć. Aktualnie są ważnym nośnikiem informacji, a dla wielu ludzi są źródłem dochodu. Chris Niedenthal przez lata dostarczał informacje zamknięte w jednym ujęciu. Był tam, gdzie działa się historia, a jego zdjęcia pozwalają nam lepiej zrozumieć otaczający nas świat.

Chris Niedenthal to  jeden z najsłynniejszych fotoreporterów na świecie pochodzenia polsko-brytyjskiego. Co prawda urodził się w Londynie, ale od lat 70. mieszka w Polsce. Udokumentował kluczowe momenty najnowszej historii, w tym narodziny Solidarności, wprowadzenie stanu wojennego (słynne zdjęcie czołgu pod kinem „Moskwa”) i upadek muru berlińskiego, zdobywając w 1986 roku nagrodę World Press Photo za portret Jánosa Kádára. Pracował dla światowych magazynów, takich jak „Newsweek”, „Time” i „Der Spiegel”, dokumentując wydarzenia w Europie Wschodniej i ZSRR.

W kontynuacji bestsellerowej książki „Właściwy moment” Chris Niedenthal zabiera nas w podróż zarówno przez przełomowe, jak i pozornie nieistotne momenty naszych czasów, a każdemu z ponad dwustu zdjęć towarzyszy opowieść o okolicznościach, w jakich powstały te niezapomniane kadry. Od pół wieku Niedenthal jest świadkiem historii – tej wielkiej i tej małej. Niezależnie od tego, czy obserwował budowę Dworca Centralnego, brutalne akcje ZOMO, fabrykę Leninów w Moskwie, strajk w Hucie Warszawa, protesty studentów w Chinach, kilometrowe kolejki przed stacjami benzynowymi CPN, pielgrzymkę do Kalwarii Pacławskiej, targ w Grójcu, spacer pierwszego sekretarza KC PZPR Wojciecha Jaruzelskiego na ostatnie PRL-owskie wybory parlamentarne czy codzienne życie Polaków – udawało mu się uchwycić kwintesencję zdarzenia, emocje, ciężar chwili.

Książka „W punkt. Życie z aparatem” to znakomita skarbnica wiedzy na temat historii i społeczeństwa. Autor kroczy przez świat z aparatem w ręku i udaje mu się uchwycić momenty ważne i przełomowe. W zamieszczonych fotografiach widać silny ładunek emocjonalny. Niezależnie czy jest to zdjęcie dziewczyny idącej chodnikiem, parku z figurkami dinozaurów, strajków sierpniowych czy początek stanu wojennego w Polsce – każde zdjęcie skłania do refleksji. Obok każdego zdjęcia znajduje się krótki tekst, opis tego, co widzimy wraz z osobistymi wspomnieniami i refleksjami Chrisa Niedenthala. Książka „W punkt. Życie z aparatem” powinna się znaleźć na półce w każdym domu. 

Klaudia Kwiatkowska

Chris Niedenthal, „W punkt. Życie z aparatem”, Wydawnictwo Marginesy, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat