Ciała sześciu dziewczynek zostają znalezione na terenie byłego zakładu psychiatrycznego. Trudne do identyfikacji, spędzają sen z powiek policji. I tak oto stajemy się świadkami żmudnego dochodzenia, w którym nikt nie prowadzi nas po nitce do kłębka, za to często trafia w ślepe uliczki. To jest ten element książki, który podobał mi się najbardziej – fakt, że nie ma tu samych prostych odpowiedzi, dziwnych zbiegów okoliczności czy wszechwiedzących detektywów.
Od początku czułam, że będzie to książka dla mnie. Że ta historia będzie z jednej strony rozrywką, z drugiej – nie pozwoli mi się ani na chwilę oderwać. I dokładnie tak było. Od niemal pierwszej strony, zagłębiając się w zagadkę zaserwowaną przez Lisę Gardner, czułam ten dreszczyk emocji.
"W ukryciu" to drugi tom z D.D. Warren w roli głównej. Choć podczas lektury "W ukryciu" daje się wyczuć to, że nie jest to w pełni niezależna historia, że bohaterowie się powtarzają, to jednak nie przeszkadza to w cieszeniu się książką. Nie ukrywam jednak, że po lekturze tej części z chęcią powrócę do początku tej historii.
"W ukryciu" to thriller nieoczywisty, który dostarcza właściwie wszystkiego, czego można byłoby się spodziewać po tym gatunku. Fabuła jest interesująca, sprawa kryminalna nieoczywista, a ślady, którymi podążamy zostały rozłożone w taki sposób, że zainteresowanie historią utrzymuje się do samego końca. Czytając tę książkę widać, że autorka dobrze przemyślała tę historię. Choć w fabule widać elementy spowolnienia akcji i nie wszystkie wątki były też dla mnie równie intrygujące, to całość zachowała bardzo dobry poziom. Wyraźny rys psychologiczny i ciekawie skonstruowane postacie zdecydowanie umacniały tę historię
Lisa Gardner to doświadczona autorka, która w opowiadaną historię wplata bardzo ważne (i często kontrowersyjne) tematy, nieraz ocierajace się o tabu. To czyni jej książki cieższymi, mroczniejszymi i skierowanymi do osób o mocniejszych nerwach. Najwięcej emocji zazwyczaj wywołują historie dzieci. Doświadczonych przez los, zmuszonych do ucieczki, krzywdzonych. Nie inaczej jest i tym razem. Lisa Gardner wplatając taki wątek do swojej książki, buduje napięcie i gra na emocjach.
Po książki Lisy Gardner warto sięgnąć. A już jesienią, gdy wieczór z kryminałem jest pokusą nie do odparcia, są one wrecz idealne. "W ukryciu" również warto mieć pod ręką.
AP
(biuro@dlalejdis.pl)
Lisa Gardner "W ukryciu" Wydawnictwo Albatros, Poznań 2021
Komentarze