„W cieniu zakwitających dziewcząt” – recenzja

Recenzja książki „W cieniu zakwitających dziewcząt”.
„W cieniu zakwitających dziewcząt”, to druga część siedmiotomowego cyklu „W poszukiwaniu straconego czasu” Marcela Prousta, będąca kontynuacją osobistej historii rozwoju autora.

Z okazji 100-lecia pierwszego wydania książki wybitnego Marcela Prousta, wydawnictwo MG wznowiło nakład, przypominając tym samym o ponadczasowym geniuszu literackim tego pisarza. „W cieniu zakwitających dziewcząt” to druga część quasi-autobiograficznego cyklu, po którą sięgnęłam z wielką ekscytacją i łaknieniem najwyższej klasy literatury. Na szczęście ponownie się nie zawiodłam!

Autor skrupulatnie opisuje okres, w którym dojrzewając zaczynał się interesować dziewczętami oraz ich sposobem postrzegania i ujarzmiania rzeczywistości. Z chirurgiczną precyzją obserwuje i zapamiętuje każdy gest, słowo oraz moment. Całość podzielona została na dwie części, w których możemy poznać autora od zupełnie nowej strony. Pierwsza część została poświęcona Odecie de Crécy, której postać jest szczegółowo analizowana i interpretowana. Z kolei druga część związana jest z pobytem bohatera w Balbec, gdzie poznał prawdopodobnie najważniejszą kobietę w swoim życiu, noszącą imię Albertyna. Autor doskonale i ciekawie prezentuje także obraz życia francuskiego mieszczaństwa w czasach belle epoque, zwracając przy tym baczną uwagę na każdy szczegół. Jednak najważniejszą istotą stają się tutaj relacje międzyludzkie, których obserwacja pozwala na wyciąganie wniosków determinujących codzienność i postrzeganie rzeczywistości.

Czytając niniejsze dzieło ponownie wchodzimy w wewnętrzny świat bohatera, który jest momentami spokojny, a kiedy indziej wciągający i porywający. Przez karty przewija się nostalgia, ale także przede wszystkim refleksja nad życiem. Z kolei spostrzegawczość i geniusz obserwacyjny autora rodzi w czytelniku tęsknotę do poznawania tego, co na pozór jest oczywiste. Opis stosunków  w mieszczańskiej belle epoque oraz relacji interpersonalnych to prawdziwe arcydzieło. Autor z niezwykłą precyzją i wyczuciem przeniósł na papier swoje spostrzeżenia w sposób barwny i interesujący, dając tym samym wyraz wielkiego talentu literackiego. Niemal każdym zdaniem mamy ochotę się delektować, gdyż ich kunszt i piękno pobudzają zmysły, wyobraźnię i poszerzają horyzonty czytelnicze.

Twórczość Marcela Prousta jest ponadczasowa i wyróżnia się niepowtarzalnym klimatem. Jego kunszt pisarski oraz niezwykły talent do budowania zdań nacechowanych przenikliwością i poetyzmem właśnie w niniejszej książce objawia się pełną krasą. Jest to literatura cięższa, wymagająca i na pewno nie każdy może się nią delektować. Aczkolwiek osobiście uważam, że z twórczością Marcela Prousta każdy powinien się zaznajomić, gdyż to po prostu klasyka i to nie bez powodu.

Agnieszka Ziętek
(agnieszka.zietek@dlalejdis.pl)

Marcel Proust, „W cieniu zakwitających dziewcząt”, Kraków, Wydawnictwo MG, 2014.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat