Takie pytania nasunęły mi się w trakcie czytania najnowszej powieści Katarzyny Arachimowicz pt. „W kolejce po życie”.
Katarzyna Arachimowicz mieszka w Chełmie, gdzie pracuje, jako nauczycielka w szkole podstawowej i gimnazjum oraz doradca zawodowy. Jej hobby to haft wielkoformatowym, czytanie, szczególnie reportaży i powieści historyczno-obyczajowych oraz pisanie powieści. W kwietniu 2015 roku zadebiutowała powieścią pt. „ Miłość w Burzanach”.
„W kolejce po życie” opowiada historię Ewy, kobiety wiodącej uporządkowane, spokojne życie. Dom, mąż, dwóch synów, wszystko jest na swoim miejscu, chodź nie obce są jej problemy dnia codziennego: stały brak męża, kierowcy TIR’a w domu, czy niedostatek gotówki.
Niestety jak to w życiu często bywa, po chwilach spokoju następują burzliwe czasy. Mąż Ewy – Leszek pogrąża się w śpiączce po samochodowym wypadku, w którym brał udział. Ewa, by być blisko niego, wyjeżdża do Ciechocinka, gdzie wynajmuje pokój w byłym pensjonacie przy ulicy Miętowej.
Wraz z przedłużającym się pobytem staje się coraz bliższą osobą dla jego właścicielki – baronowej Konstancji, jej syna, a zarazem lekarza, Leszka – Krzysztofa i jego siostry Marii. Zgodnie z przysłowiem „nieszczęścia chodzą parami” wypadek męża nie jest jedynym złym wydarzeniem, które na nią spada. Ale o tym polecam już doczytać w książce, bo naprawdę warto.
Książka Arachimowicz wciągnęła mnie od początkowych stronnic. Od razu polubiłam Ewę i jej początkowo spokojne, normalne życie. Razem z nią trzymałam kciuki za rychłe wyzdrowienie Leszka i kibicowałam, by nie poddawała się kolejnym przeciwnościom losu. Ewa jest niezwykle silną kobietą, która dzielnie stawia czoło przeciwnościom losu i walczy o lepsze dni.
„W kolejce po życie” jest zaskakująco przekonującą powieścią, być może, dlatego, że przedstawione w niej wydarzenia, są opisane w niezwykle realistyczny sposób. Tak jakby ktoś mówił nam o problemach swojej bliskiej znajomej. Magnetyzmu tej książce dodają jeszcze, przytaczane często, (bo słuchane, puszczane, czy śpiewane) słowa rosyjskich ballad. Dzięki czemu gdzieś w tle czuć uwielbienie Katarzyny Arachimowicz do rosyjskiej kultury i chęć podróży w tamte rejony.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Katarzyna Arachimowicz, W kolejce po życie, Wydawnictwo Czarne Sp. z o.o, 2015
Komentarze