„W poszukiwaniu prawdy” – recenzja

Recenzja książki „W poszukiwaniu prawdy”.
Eliza i Graham mają wymarzony dom w otoczeniu majestatycznych gór i uroczego jeziora. Mieszkają w nim z dwójką uroczych dzieci. Jako rodzina wydają się być zgodni i szczęśliwi.

Czy jest coś, co może zniszczyć ich wspaniały wizerunek?

Stylowy amerykański dom w Północnej Karolinie w otoczeniu majestatycznych gór i uroczego jeziora Lakeview Terrce. To właśnie tam mieszkają Eliza i Graham ze swoimi dziećmi. Ona zajmuje się domem, wychowywaniem pociech i szeroko pojętym angażowaniem się w sprawy społeczne. On jest najlepszym lekarzem chirurgiem w okolicy. Uratował wiele ludzkich istnień. Za to co robi,  jest powszechnie lubiany i szanowany. Britt i Zane to ich dzieci. Idealne. Chodzą do dobrych szkół, mają bardzo dobre stopnie i wzorowe zachowanie. Są dobrze wychowane. Czas poza szkołą spędzają na licznych zajęciach, które mają za zadanie pogłębiać ich zainteresowania oraz kształcić ich charaktery. Ogólnie rzecz biorąc, cała ta czwórka tworzy wspaniałą rodziną, czego niejeden w Lakeview może im pozazdrościć. Nikt jednak nie wie, że za murami tego pięknego domu jest piekło. Ból i cierpienie są systematycznie zadawane przez psychopatę.

Po doświadczeniu przemocy w dzieciństwie, nie mając właściwego wzorca, jest szczególnie trudno ułożyć sobie dorosłe życie. Zło z przeszłości potrafi wracać w niespodziewanych momentach i znienacka łamać serce. Główni bohaterowie, Britt i Zane wiedzą, że mają o wiele trudniej niż ich rówieśnicy. Mimo to każde z nich stara się iść naprzód i realizować swoje marzenia. Część z tych marzeń umarła już w dzieciństwie, ale przecież zawsze można znaleźć jakieś alternatywy. Britt i Zane postanowili, że już nigdy nie będą ofiarami.

„W poszukiwaniu prawdy” to wspaniała powieść obyczajowa poruszająca problematykę przemocy domowej. Autorka ukazuje zmagania ofiar w walce o nadzieję na lepsze jutro, a na dalszym etapie problemy psychologiczne w dorosłym życiu. W całą otoczkę obyczajowości wplecione są m.in. wątki kryminalne – zobrazowana jest prężna praca policji i prawników, działających w dobrej wierze. Wielowątkowość powieści i barwni bohaterowie sprawiają, że jest ona bardzo ciekawa. Pomimo tego że lektura jest dość obszerna, czas spędzony na jej czytaniu, z pewnością nie jest czasem straconym. Nie wspominając już o tym, że trudno jest zrobić pauzę, ponieważ Nora Roberts doskonale wie, jak uzależnić od siebie czytelnika.

Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)

Roberts Nora, „W poszukiwaniu prawdy”, wyd. Edipresse Książki, Opole 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat