„W poszukiwaniu szczęścia” – recenzja

Recenzja książki „W poszukiwaniu szczęścia”.
Szukasz szczęścia?

Nie oczekuj, że droga, którą będziesz podążać, będzie prosta i pełna przyjemności. Ta trasa, którą masz przed sobą, jest wyboista, utkana z tysiąca problemów, setek niezapomnianych i nieprzewidywalnych zdarzeń, okraszona dużą dawką humoru. Czy jesteś gotowy na tę wyjątkową podróż?

Gdy tylko dowiedziałam się, że na rynku wydawniczym pojawiła się nowa perełka w postaci książki autorstwa Kingi Sucheckiej pod tytułem „W poszukiwaniu szczęścia”, nie mogłam się już doczekać chwili, w której wezmę ją do swoich rąk i rozpocznę lekturę. Na podstawie opisu powieści miałam już mglisty obraz tego, co znajdę w publikacji, jednak aż takiej porcji świetnego humoru i zaskakujących perypetii się nie spodziewałam. Istna mieszanka wybuchowa skrajnych emocji, łez i głośnego śmiechu to najlepszy moim zdaniem sposób na dotarcie do odbiorców – nie tylko tych, którzy mają już po dziurki w nosie typowych powieści, opartych na podobnych, banalnych motywach. W tym przypadku możecie zapomnieć o ziewaniu i odkładaniu książki na później. Nie oderwiecie się od niej ani na moment, przeżywając razem z głównymi bohaterami ich codzienność – tak podobną do tej naszej, wielobarwnej rzeczywistości.

Dwudziestoczteroletnia Ania to typowa młoda Polka – do jej głównych celów należą zrzucenie zbędnych kilogramów, bycie milszą dla innych i oczywiście znalezienie kogoś, kto wypełni pustkę w jej życiu i sercu. Ambitne plany i noworoczne postanowienia wraz z upływem kolejnych miesięcy odchodzą w niepamięć. Główna bohaterka stara się jak może, jednak wypaczona rzeczywistość nijak się ma do jej marzeń o osiągnięciu harmonii i doskonałości. Co robi prawdziwa kobieta w tak niesprzyjających okolicznościach? Dolewa sobie wina, głaska mruczącego kota i zajada się ukochanymi smakołykami. Czy to oznacza, że się poddała? Wręcz przeciwnie! Ona dopiero przygotowuje się na podbój całego uniwersum!

Powieść „W poszukiwaniu szczęścia” to istne przeciwieństwo wszelkich poradników o zmienianiu swojego życia na lepsze. Myślę, że każda z nas – w większym lub mniejszym stopniu – może odnaleźć siebie w postaci głównej bohaterki. Chcemy być idealne, piękne, mieć wspaniałą pracę i kochającą rodzinę, jednak rzeczywistość często robi nam psikusa, a nasze wielkie plany spełzają na niczym. Kinga Suchecka pokazuje nam, jak nie dać się zwariować i jak odnaleźć się w świecie, w którym słowo „perfekcja” odmieniane jest (nie wiedzieć czemu) przez wszystkie przypadki – aż do znudzenia. Łapcie kieliszki, rozsiądźcie się wygodnie i przygotujcie się na niezwykłą przygodę pełną humoru i łez wzruszenia.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Kinga Suchecka, „W poszukiwaniu szczęścia”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2019 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat