Początek książki wcale nie zapowiada tego, co zaserwuje nam Anna Piega w „Lustrze czasu.” A uwierzcie na słowo, że repertuar rewelacyjnych zwrotów akcji jest naprawdę szalenie intrygujący. Oto zwaśniona z ojcem od kilku lat Daria Sulima, która w ramach konfliktu pokoleń obrała inną ścieżkę zawodową, niż wymarzył sobie jej rodziciel, zostaje w pewien sposób zmuszona do powrotu w rodzinne strony.
Jesteśmy świadkiem mozolnego odbudowywania relacji córki z ojcem, ale także zachwiania relacji córka-matka, która na samym początku książki wydaje się być niezwykle silna. Najtwardsza skała jednak pęka w skutek ogromnego uderzenia. A życie Darii Sulimy zostanie stratowane i to nie raz. Mocno i boleśnie. Dziewczyna zawiesza swoją karierę muzyczną, by wspierać rodzinę w trudnej sytuacji, ale ta decyzja pociągnie za sobą ciąg lawinowych zwrotów akcji, które na zawsze zmienią życie Darii i zburzą jej spokój.
Anna Piega stworzyła barwne i niezmiernie wyraziste postaci. Ich emocje możemy odczuć na własnej skórze, a ta momentami może ścierpnąć w trakcie lektury. Aż strach pomyśleć, jak jedna tajemnica z przeszłości potrafi w mig obrócić wszystko, co do tej pory wydawało nam się jedyne i stabilne. Rewelacyjnie prowadzona narracja, dialogi tętniące do cna prawdziwymi emocjami i misternie utkana fabuła, bez wątpienia, stanowią o sile tej książki. Nie ma mowy o ani sekundzie nudy w trakcie lektury!
Z jednej strony „Lustro czasu” to mocno zawoalowana historia rodzinna pełna dramatów. Z drugiej zaś to studium rodzinnych wartości i uczuć. Tych dobrych, które niosą wybaczenie nawet, kiedy wydaje się, że wszystko już stracone. Mimo wszystko jednak książka skłania do refleksji, że pokusę rozgrzebywania przeszłości warto dobrze przemyśleć i to kilkakrotnie, bo ciekawość ciekawością, spokój sumienia swoją drogą, ale rewelacje, które odkryjemy, mogą na długo zmienić nasze obecne życie. Czasem już na zawsze.
Katarzyna Stec
(kultura@dlalejdis.pl)
Anna Piega, „Lustro czasu”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011
Komentarze