„W słońcu Kalifornii” – recenzja

Recenzja książki „W słońcu Kalifornii”.
Historia dwojga ludzi po przejściach, którzy spotykają się przypadkiem i pomimo wielu obaw decydują się na budowanie wspólnej przyszłości…

Ann i Jeff to osoby ze sporym bagażem doświadczeń. Ann jest 34-letnią mieszkanką Nowego Jorku, która otrzymuje w spadku majątek w Toskanii. To prawdziwa bizneswoman, która w wolnych chwilach pisze książkę. Jeff to niezwykle zamożny, 40-letni mieszkaniec Kalifornii, będący w trakcie rozwodu. Jego pasją są podróże i fotografia. Ścieżki bohaterów łączą się w Los Angeles, gdzie spotykają się spacerując brzegiem oceanu i już wtedy są przekonani, że ta znajomość nie pozostanie bez wpływu na ich późniejsze życie. Od razu odnajdują wspólny język i szybko rodzi się między nimi głębsze uczucie, któremu każde z nich chce się oddać bez reszty. Pomimo, iż dzielą ich setki kilometrów, nie postrzegają tej odległości jako przeszkody w budowaniu związku. Jak potoczą się ich dalsze losy? Czy odnajdą wspólne szczęście, którego dotychczas tak bardzo im brakowało?

Niezwykle malownicze opisy kalifornijskich krajobrazów sprawiają, że bez wychodzenia z domu możemy się przenieść do zupełnie innej rzeczywistości. Powieść jest pełna różnorodnych emocji. Bohaterowie są pełni entuzjazmu. Cieszą się z szansy, którą dostają od losu, jednocześnie obawiając się tego, że kolejny raz zostaną skrzywdzeni przez osobę, w której pokładają ogromne nadzieje na udany związek. Niestety na drodze do szczęścia pojawiają się tajemnice z przeszłości, które burzą ich dotychczasowy spokój. Taki scenariusz jest odzwierciedleniem historii miłosnych wielu ludzi, dzięki czemu nietrudno utożsamić się z bohaterami.

„W słońcu Kalifornii” to niewielkiej objętości książka, która jest debiutem literackim autorki. Historia zapowiadała się naprawdę świetnie, jednak finalnie odczuwam pewien niedosyt, gdyż niektóre wątki zostały zbyt mało rozbudowane. Ciekawym urozmaiceniem powieści były według mnie fragmenty dotyczące wewnętrznych rozważań bohaterów, które pozwalają poznać historie ich życia oraz rozterki. Pomimo drobnych niedociągnięć książka z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom literatury romantycznej. To lektura w sam raz na długi, jesienny wieczór.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Caroline Evans, „W słońcu Kalifornii”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2020 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat